Były szef Komisji Nadzoru Finansowego Marek Chrzanowski, po blisko dwóch miesiącach spędzonych w areszcie wyjdzie na wolność. Sąd Okręgowy w Katowicach utrzymał w mocy wcześniejsze postanowienie sądu rejonowego, który nie uwzględnił wniosku prokuratury o przedłużenie tego środka zapobiegawczego. Marek Chrzanowski ma opuścić areszt w sobotę rano.

REKLAMA

O decyzji sądu poinformowali obrońcy podejrzanego oraz przedstawiciele prokuratury. Jak podali, sąd nie uwzględnił zażalenia prokuratury na decyzję sądu rejonowego o nieprzedłużeniu okresu aresztowania o kolejny miesiąc.

Sąd nie uwzględnił zażalenia prokuratury i uznał, że zgromadzono już wszystkie podstawowe dowody w sprawie i dalsze postępowanie może się toczyć bez stosowania środka izolacyjnego wobec podejrzanego - powiedział prokurator Paweł Leks. Pytany, czy prokuratura zastosuje jakieś inne środki zapobiegawcze wobec Chrzanowskiego odpowiedział, że taka decyzja zostanie podjęta "niezwłocznie". Może to być, jak mówił, poręczenia majątkowe, dozór policji czy zakaz kontaktu z innymi osobami związanymi z tą sprawą.

Jak mówił jeden z adwokatów Chrzanowskiego mec. Marcin Kondracki, sąd zgodził się z argumentami obrony i sądu rejonowego, że dalsze stosowanie aresztu jest niezasadne. Sąd okręgowy wskazał, że na obecnym etapie postępowania główne dowody zostały już zgromadzone, w związku z tym nie zachodzi obawa matactwa procesowego przez pana Marka Chrzanowskiego - powiedział.

"Na chwilę obecną nie budzi wątpliwości, że jutro rano pan Marek Chrzanowski opuści areszt śledczy w Katowicach" - dodał inny obrońca mec. Radosław Baszuk. W imieniu Chrzanowskiego i jego bliskich poprosił przedstawicieli mediów, by pozwolili - przynajmniej w ciągu najbliższych dni - "odpocząć i nabrać dystansu do tych wydarzeń panu profesorowi".

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

"Chrzanowski był tylko trybikiem". Politycy o zeznaniach byłego szefa KNF


Marek Chrzanowski został zatrzymany w listopadzie 2018 r.


Były szef KNF Marek Chrzanowski został zatrzymany 27 listopada 2018 r. W śląskim wydziale Prokuratury Krajowej usłyszał zarzut przekroczenia uprawnień w związku z rozmową z właścicielem Getin Noble Banku Leszkiem Czarneckim. W nocy z 28 na 29 listopada Sąd Rejonowy Katowice-Wschód uwzględnił wniosek prokuratury i aresztował podejrzanego na dwa miesiące. Później zażalenia obrony w tej sprawie nie uwzględnił sąd okręgowy.

W ubiegłym tygodniu prokuratura poinformowała, że domaga się przedłużenia podejrzanemu aresztu o miesiąc. We wtorek Sąd Rejonowy Katowice-Wschód nie uwzględnił tego wniosku. Zażalenie na tamto postanowienie prokuratura złożyła w czwartek.