Administracja Donalda Trumpa planuje budowę bazy wojskowej w Strefie Gazy dla 5 tys. osób - wynika z dokumentów kontraktowych Rady Pokoju, do których dotarł "The Guardian". Według brytyjskiego dziennika kompleks o powierzchni około 350 akrów, co odpowiada około 200 pełnowymiarowym boiskom do piłki nożnej, ma być bazą dla sił międzynarodowych.

REKLAMA

  • Rada Pokoju pod egidą Donalda Trumpa rozpoczęła obrady w Waszyngtonie 19 lutego.
  • "The Guardian" dotarł do dokumentów z któych wynika, że ma tam powstać baza wojskowa.
  • Grupa oferentów z międzynarodowych firm budowlanych miała już być na miejscu i oglądać teren.
  • Najnowsze informacje z Polski i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

W Gazie - w wyniku działań prowadzonych tam przez wojska izraelskie - od października 2023 roku miało zginąć około 70 tys. Palestyńczyków. Wyliczenia, prowadzone przez służby zdrowia pracujące w Gazie, były do tej pory stanowczo podważane przez Izrael, jednak pod koniec stycznia publicznie potwierdził je izraelski urzędnik ds. bezpieczeństwa. Dane wskazują, że większość zabitych to cywile.

Zawieszenie broni w Strefie Gazy oparte na planie pokojowym prezydenta USA Donalda Trumpa weszło w życie 10 października ubiegłego roku. Mimo licznych naruszeń przez obie strony, rozejm ten oficjalnie trwa do teraz i wszedł w tzw. drugą fazę, która zakłada m.in. uwalnianie pozostałych zakładników i wycofywanie wojsk izraelskich.

"The Guardian" dotarł do dokumentów kontraktowych Rady Pokoju, w których znajdują się informacje na temat planów administracji Trumpa co do dalszych działań w Strefie Gazy. W południowej części ma powstać baza wojskowa, która pomieści 5 tys. osób, a jej obszar ma wynosić ponad 350 akrów, czyli ok. 141,64 hektara. Ma być to baza dla sił zbrojnych - jak określił w planie pokojowym dla Strefy Gazy Donald Trump - Międzynarodowych Sił Stabilizacyjnych. Plany przeanalizowane przez "Guardiana" zakładają etapową budowę placówki wojskowej otoczonej 26 pancernymi wieżami obserwacyjnymi, ze strzelnicą, bunkrami i magazynem sprzętu wojskowego. Wszystko ma być otoczone drutem kolczastym. Wełdug nieoficjalnych ustaleń niewielka grupa oferentów z międzynarodowych firm budowlanych z doświadczeniem w strefach wojennych była już oglądać teren.

Nie jest na razie konkretnie określone, jakie zasady zaangażowania ISF będą obowiązywać w przypadku walk, wznowienia bombardowań przez Izrael lub ataków Hamasu. Nie jest również jasne, jaką rolę siły wojskowe mają odegrać w rozbrojeniu Hamasu, co jest warunkiem Izraela dla kontynuowania odbudowy Strefy Gazy.

Hamas komentuje Radę Pokoju

Palestyńska organizacja terrorystyczna odniosła się do czwartkowego posiedzenia Rady Pokoju Trumpa. "Organizowanie tego spotkania, gdy nadal popełniane są zbrodnie związane z izraelską okupacją i wielokrotnie łamane są postanowienia zawieszenia broni, narzuca wspólnocie międzynarodowej, jak i stronom uczestniczącym w »Radzie«, obowiązek podjęcia konkretnych kroków na rzecz położenia kresu agresji, otworzenia przejść (granicznych), wpuszczania pomocy humanitarnej bez ograniczeń i natychmiastowego rozpoczęcia rekonstrukcji Strefy Gazy" - napisał Hamas w oświadczeniu.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu oświadczył natomiast w czwartek, że rozbrojenie Hamasu jest warunkiem rozpoczęcia odbudowy Strefy Gazy. Ustaliliśmy z naszym sojusznikiem Stanami Zjednoczonymi, że nie będzie odbudowy Strefy Gazy przed demilitaryzacją Strefy - powiedział w przemówieniu z okazji uroczystości wojskowej, które było transmitowane w telewizji.