Papież Leon XIV w sobotę zaapelował do światowych przywódców o zakończenie tego, co nazwał "szaleństwem wojny". Jego emocjonalny apel zbiegł się z rozmowami wysokich rangą urzędników USA i Iranu w Pakistanie, mającymi na celu zakończenie trwającego sześć tygodni konfliktu. Głowa Kościoła katolickiego przywołała słowa Jana Pawła II.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
Podczas specjalnego czuwania modlitewnego w Bazylice św. Piotra pierwszy amerykański papież potępił użycie języka religijnego do usprawiedliwiania wojny. Złudzenie wszechmocy, które nas otacza, staje się coraz bardziej nieprzewidywalne - powiedział.
Papież Leon XIV, znany z ostrożnego dobierania słów, bezpośrednio zaapelował do światowych przywódców: Stop! Czas na pokój! Usiądźcie przy stole dialogu i mediacji, a nie przy stole, gdzie planowana jest walka.
Dość idolatrii siebie i pieniędzy! - grzmiał Leon XIV. Dość pokazu siły! Dość wojny! - kontynuował papież, który 30 marca stwierdził, że Bóg odrzuca modlitwy przywódców rozpoczynających wojny i mających "ręce pełne krwi".
Równowaga w rodzinie ludzkiej została poważnie zdestabilizowana - powiedział Leon, dodając: Nawet święte imię Boga, Boga życia, jest wciągane w dyskursy śmierci.
Wcześniejsze komentarze papieża były interpretowane przez konserwatywnych katolickich komentatorów jako skierowane do amerykańskiego sekretarza obrony Pete'a Hegsetha, który używał chrześcijańskiego języka do usprawiedliwiania wspólnych ataków USA i Izraela na Iran.
Podnieśmy więc wzrok! Powstańmy z ruin! Nic nie może zamknąć nas w losie rzekomo już przesądzonym, nawet w tym świecie, w którym zdaje się, że nie wystarcza już grobów, bo wciąż na nowo krzyżuje się i unicestwia życie, bez prawa i bez litości - wezwał papież.
Leon XIV, nazywając św. Jana Pawła II "niestrudzonym świadkiem pokoju", przywołał jego słowa z marca 2003 roku w czasie kryzysu irackiego: "Ja należę do tego pokolenia, które żyło w okresie II wojny światowej i ją przeżyło. Mam obowiązek powiedzieć wszystkim młodym ludziom, młodszym ode mnie, którzy nie mają za sobą tego doświadczenia: 'Nigdy więcej wojny!', posługując się słowami wypowiedzianymi przez Pawła VI w czasie jego pierwszej wizyty w siedzibie Narodów Zjednoczonych. Musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy! Dobrze wiemy, że nie istnieje pokój za wszelką cenę. Lecz wszyscy wiemy, jak wielka jest to odpowiedzialność".
Dzisiejszego wieczoru przyjmuję jego apel jako własny, jakże aktualny - zadeklarował papież z USA.
Leon XIV zaznaczył, że otrzymuje wiele listów od dzieci z terenów konfliktów, a czytając je odczuwa "ogrom grozy i nieludzkich działań, którymi niektórzy dorośli chełpią się z dumą".
Na zakończenie również przywołał słowa św. Jana Pawła II z 1991 roku: "Niech nigdy więcej nie będzie wojny, bezpowrotnej złej przygody; niech nigdy więcej nie będzie wojny, spirali żałoby i przemocy".