Ostatnia w 2022 r. pełnia Księżyca ma swoją osobną nazwę i dostarczy obserwatorom nieba ciekawych widoków. 8 grudnia po godz. 5 rano nastąpi kumulacja astronomicznego zjawiska określanego mianem Zimnego Księżyca.

REKLAMA

Tej nocy na zimowym niebie obserwować będzie można gołym okiem nie tylko ostatnią tegoroczną pełnię Księżyca. Widoczne będą - o ile pogoda na to pozwoli - także Saturn, Jowisz i Mars.

Sam Księżyc świecić będzie na niebie w sposób wyjątkowo jasny. Zjawisko Zimnego Księżyca będzie dostrzegalne już od 6 grudnia i potrwa do 10 grudnia.

Księżyc dołączy do zatłoczonego nocnego nieba, na którym Saturn, Jowisz i Mars będą również widoczne gołym okiem. Obserwatorzy w niektórych częściach Ameryki Północnej i Europy mogą nawet zobaczyć, jak Księżyc przechodzi przed Marsem, na krótko gasząc światło Czerwonej Planety, przynajmniej z ziemskiej perspektywy - opisuje portal Live Science. To przejście nosi w astronomii nazwę okultacji.

Jak przypomina Live Science znane są także inne określenia grudniowej pełni Księżyca. W zależności od rejonu świata mówi się o Księżycu Długich Nocy, co jest nawiązaniem do nadchodzącego zimowego przesilenia i najdłuższej nocy na Półkuli Północnej. Inne nazwy to Księżyc Śnieżny, Księżyc Mroźny i bardzo poetyckie określenie "Księżyc eksplodujących mrozem drzew".