Po 15 latach od rozpoczęcia jednej z najbardziej udanych misji w dziejach badań kosmicznych, NASA oficjalnie ogłosiła, że łazik Opportunity przestał pracować. Centrum kontroli misji nie miało łączności z próbnikiem już od czerwca 2018 roku, kiedy w związku z gigantyczną burzą piaskową na Czerwonej Planecie zapadł w uśpienie. Po tym, jak burza ustąpiła podejmowano jeszcze liczne próby komunikacji w nadziei, że baterie słoneczne będą w stanie dostarczyć łazikowi wystarczającej energii, by się obudził. Wczoraj ostatecznie uznano, że nie ma na to szans.

REKLAMA

Łazik Opportunity wylądował w rejonie Meridiani Planum 24 stycznia 2004 roku, siedem miesięcy po starcie z Cape Canaveral Air Force Station na Florydzie. Jego brat bliźniak, Spirit w tym czasie już od blisko trzech tygodni "urządzał się" już po drugiej stronie Marsa, w rejonie krateru Gusiew. Oba łaziki zaprojektowano i zbudowano z myślą o niespełna studniowej misji, w czasie której miały przejechać około kilometra. Oba okazały się znacznie bardziej żywotne. Spirit przejechał w sumie około 8 kilometrów i zakończył misję w 2011 roku. Opportunity okazał się prawdziwym długodystansowcem. Do czerwca ubiegłego roku przemierzył ponad 45 kilometrów, by spocząć w końcu w rejonie nazwanym Perseverance Valley, czyli... Doliną Wytrwałości. 

Przez ponad 10 lat łazik Opportunity był symbolem badań planetarnych, dostarczającym nam wiedzy na temat przeszłości Marsa jako wilgotnego i być może zdolnego do podtrzymania życia miejsca, odsłaniającego nieznane marsjańskie krajobrazy - mówi Thomas Zurbuchen, wiceszef NASA Science Mission Directorate. Poczucie żalu po jego stracie musi ustąpić przekonaniu, że dziedzictwo Opportunity trwa, zarówno na powierzchni Marsa, w postaci łazika Curiosity i sondy InSight, jak i w laboratoriach JPL, gdzie powstaje nowy łazik Mars 2020 - powiedział przedstawiciel NASA.

NASA przypomina, że 20 marca 2005 roku Opportunity ustanowił wynoszący 220 metrów rekord odległości przejechanej na Marsie jednego dnia. Sonda przesłała na Ziemię w sumie 217 tysięcy zdjęć, w tym 15 kolorowych panoram 360 stopni. Opportunity odsłonił do badań mineralogicznych powierzchnię 52 skał i oczyścił do badań z pomocą spektrometru i mikroskopu powierzchnię 72 innych. Największe znaczenie wydaje się mieć odkrycie w miejscu lądowania hematytu, minerału, który powstaje w wodzie i wykazanie, że Endeavour Crater wykazuje jeszcze inne ślady jej działania. Oba łaziki tego programu miały szukać śladów wilgotnej przeszłości Marsa, Opportunity wykazał, że przez pewien czas w dziejach tej planety, rejon Meridiani Planum mógł sprzyjać powstaniu i podtrzymaniu życia. Ewentualnych śladów tego życia będą szukać już kolejne łaziki, amerykański Mars 2020 i europejsko-rosyjski ExoMars. Oba mają polecieć na Czerwoną Planetę w lipcu przyszłego roku.