Badacze z renomowanego Państwowego Centrum Poszukiwań Naukowych w Marsylii ogłosili, że rozpoczynają próbne leczenie 48 ochotników, którzy są nosicielami wirusa HIV. Każdemu z nich wstrzykiwana będzie co miesiąc substancja, zabijająca proteinę niezbędną dla rozwoju AIDS w organizmie.

REKLAMA

Ochotnicy podzieleni zostaną na cztery grupy. Przez trzy miesiące wszyscy pacjenci kontynuować będą tradycyjną intensywną terapię antyretrowirusową (HAART), charakteryzującą się przyjmowaniem kilku różnych leków, mających zaatakować różne etapy rozwoju wirusa.

W tym samym czasie członkowie trzech grup dostaną trzy zastrzyki (co miesiąc) różnych dawek nowego specyfiku.

Czwartej grupie wstrzyknięte zostanie placebo.

Następnie wszyscy ochotnicy przerwą na dwa miesiące HAART. Ma to umożliwić stwierdzenie stopnia skuteczności nowej "szczepionki leczącej" - jak nazywają ją francuscy naukowcy - oraz ustalenie koniecznych dawek wstrzykiwanej substancji.

Pierwsze rezultaty tych testów znane mają być za pół roku. Jeżeli będą pozytywne, próbne leczenie zastrzykami zacznie być prowadzone na szerszą skalę - w kolejnej fazie testów uczestniczyć będzie 80 osób.

Od testów do leku droga jest jeszcze długa

Powodzenie testów będzie oznaczać, że w przyszłości chorzy nie będą musieli łykać codziennie wielu leków w ramach terapii HAART - wystarczą być może zastrzyki robione np. co miesiąc. Badacze z Państwowego Centrum Poszukiwań Naukowych w Marsylii nie kryją, że ich celem jest opracowanie "szczepionki leczącej", która nie tylko zablokuje rozwój AIDS, ale również usunie z organizmu wirusa HIV. Podkreślają jednak, że należy zachować w tej sprawie bardzo daleko posuniętą ostrożność i nie wzbudzać zbyt wcześnie wśród chorych wielkich nadziei, bo droga jest jeszcze długa i nie wiadomo do końca, czy ten cel uda się osiągnąć.

Już półtora miesiąca temu badacze z tego samego francuskiego Państwowego Centrum Poszukiwań Naukowych, którzy współpracują ze specjalistami z Imperial College w Londynie, Albert Einstein College of Medicine w Nowym Jorku i Instytutu Medycyny Tropikalnej w Antwerpii, ogłosili opracowywanie rewolucyjnego żelu, chroniącego przed zarażeniem się wirusem HIV. Podkreślili, że produkt wymaga jeszcze udoskonalenia, ale już wykazuje dziesięciokrotnie większą skuteczność, niż inne tego typu substancje. Przeprowadzono już testy laboratoryjne, w czasie których żel oszukał wirusa HIV udając komórki z receptorami CD4, przez które organizm jest atakowany. Przeprowadzono już też testy na małpach, które narażone zostały aż na dziesięciokrotnie większe dozy wirusa HIV, niż jest to konieczne do szybkiego zarażenia. W organizmach prawie 90 procent z nich nie odkryto żadnego śladu ataku.

Walka z AIDS nie słabnie na świecie. Szacuje się, że tylko w ubiegłym roku aż 2,5 miliona osób zostało zarażonych wirusem HIV. 1,7 miliona ludzi zmarło w 2011 roku z powodu AIDS. 34 miliony osób są nosicielami groźnego wirusa.