Rząd włoski wstrzymał decyzję o budowie składowiska odpadów radioaktywnych w Scanzano Jonico na południu kraju. W tym śródziemnomorskim kurorcie od tygodnia nie milkną protesty mieszkańców i członków organizacji ekologicznych.

REKLAMA

Protesty mieszkańców Scanzano, blokujących drogi i budynki publiczne, okazały się skuteczną formą nacisku. Ale nie jedyną. Ważne były także rozmowy polityczne. Rządowi wytłumaczono m.in., że Scanzano ma olbrzymią wartość turystyczną, a decyzja o wybudowaniu tam magazynu odpadów radioaktywnych będzie raczej odstraszać niż zachęcać do przyjazdu.

Ostatecznie stanęło na tym, iż przez najbliższe 6 lat odpady zostaną tam, gdzie do tej pory, czyli w 150 różnych miejscach na Półwyspie Apenińskim. Nie wiadomo, czy za kilka lat wybór Scanzano zostanie podtrzymany. Podjęciem decyzji zajmie się specjalna komisja, która oceni plusy i minusy tej inwestycji.

12:35