Astrofizycy z Uniwersytetu Waterloo dokonali ważnego odkrycia, identyfikując najodleglejszą znaną do tej pory galaktykę typu meduza. Obiekt ten został zaobserwowany dzięki danym z Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba (JWST), a jego unikalne cechy rzucają nowe światło na procesy zachodzące we wczesnym Wszechświecie. Odkrycie opisano na łamach czasopisma "The Astrophysical Journal".
- Astrofizycy z Uniwersytetu Waterloo odkryli najodleglejszą znaną galaktykę typu meduza.
- Odkrycie było możliwe dzięki danym z Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba.
- Galaktyka znajduje się w polu COSMOS, jednej z najlepiej przebadanych części nieba.
- Bądź na bieżąco! Wejdź na stronę główną RMF24.pl
Galaktyki typu meduza to wyjątkowe obiekty kosmiczne, które zawdzięczają swoją nazwę charakterystycznym, długim strumieniom materii przypominającym macki, czy też czułki meduzy. Te macki to strugi gazu i młodych gwiazd, które ciągną się za galaktyką, gdy ta przemieszcza się z dużą prędkością przez gęste, gorące środowisko gromady galaktyk.
Kluczowym procesem odpowiedzialnym za powstawanie tych struktur jest efekt wypychania gazu z galaktyki przez oddziaływanie z gorącym gazem gromady, działającym jak wiatr zrywający liście z drzewa.
Nowo odkryta galaktyka typu meduza została zidentyfikowana w danych zebranych w ramach obserwacji tzw. pola COSMOS (Cosmic Evolution Survey Deep field). Jest to wycinek nieba, który od lat stanowi przedmiot intensywnych badań astronomicznych. Ponieważ znajduje się daleko od płaszczyzny Drogi Mlecznej, co minimalizuje zakłócenia ze strony gwiazd i pyłu naszej galaktyki, naukowcy mają tam niemal niezakłócony wgląd w odległy Wszechświat.
Zespół badawczy natrafił na tę galaktykę podczas analizy ogromnej ilości danych z JWST. Dr Ian Roberts, stypendysta Bantinga w Waterloo Centre for Astrophysics, relacjonuje: Przeglądaliśmy dużą ilość danych z tej dobrze zbadanej części nieba, mając nadzieję na znalezienie galaktyk meduz, które nie były wcześniej badane. Na wczesnym etapie naszych poszukiwań w danych JWST zauważyliśmy odległą, nieudokumentowaną galaktykę meduzę, która wzbudziła nasze natychmiastowe zainteresowanie.
Obiekt wyróżnia się klasycznym dyskiem galaktycznym oraz jasnoniebieskimi skupiskami w obrębie "macek". Analiza wykazała, że są to bardzo młode gwiazdy, które powstały już poza głównym dyskiem galaktyki, w strumieniach wyrzuconego gazu. To potwierdza przewidywania teoretyczne dotyczące tego typu galaktyk.
Galaktykę zaobserwowano przy przesunięciu ku czerwieni z = 1,156, co oznacza, że widzimy ją taką, jaka była 8,5 miliarda lat temu, gdy Wszechświat był znacznie młodszy niż obecnie. Wyniki te wskazują, że środowiska gromad galaktyk mogły wpływać na ewolucję galaktyk znacznie wcześniej, niż dotychczas przypuszczano.
Te dane dostarczają nam rzadkiego wglądu w to, jak galaktyki były przekształcane we wczesnym Wszechświecie - podkreśla Roberts.