Przybywa wody w Odrze i jej dopływach w związku z opadami w Czechach i Beskidzie Śląskim. Poziom wody podniósł się też między innymi w Olzie i Opawie. W Beskidzie spadło wczoraj 40 litrów wody na metr kwadratowy. Stan wody na Odrze w Chałupkach przekracza poziom alarmowy o 6 cm, na Opawie w Branicach o 78, na Osłobodze w Racławicach o 80 centymetrów. Na Olzie przekroczone są stany ostrzegawcze.

REKLAMA

Opada natomiast poziom wód w rzekach na Dolnym Śląsku. Dlatego wojewódzki komitet przeciwpowodziowy podjął decyzję o odwołaniu alarmu powodziowego. Utrzymane zostało jednak pogotowie przeciwpowodziowe. Dzisiejszej nocy burze z wyładowaniami atmosferycznymi przeszły nad Lubelszczyzną. Do trzeciej nad ranem straż pożarna miała pełne ręce roboty. Najtrudniej było w okolicach Włodawy i Hrubieszowa, gdzie strażacy usuwali połamane konary z jezdni i wypompowywali wodę z zalanych piwnic. Prawdopodobnie uderzenie pioruna było przyczyną pożaru zabudowań gospodarczych w Wólce Abramowskiej w powiecie biłgorajskim. Spaliły sie m.in stodoła oraz obora. Starty oszacowano wstępnie na 50 tysięcy złotych. Słońce nieśmiało wyglądało zza chmur w Piotrkowie Trybunalskim, gdzie nadal usuwane są liczne szkody po nawałnicy sprzed dwóch dni. Nasz łódzki reporter Piotr Wąsiewicz usłyszał od strażaków, że przed nimi co najmniej dwa bardzo pracowite dni. Strażacy ciągle odbierają zgłoszenia od ludzi, którym woda zalała piwnice i podtopiła samochody w garażach. Mimo, że zaczęło się przejaśniać to jednak nie koniec ataku wodnego żywiołu. Teraz martwimy się o stan wód w rzekach.

foto Archiwum RMF

00:05