Krakowianie i mieszkańcy pobliskich miejscowości leżących nad Wisłą z niepokojem obserwują Królową Polskich Rzek. Jej poziom wciąż gwałtownie rośnie - jak dowiedziało się nasze radio w krakowskim sztabie kryzysowym lustro wody na Wiśle podnosi się co godzinę o 10 centymetrów.

REKLAMA

Według szacunków fala kulminacyjna, spodziewana pod Wawelem dziś przed południem, może sięgać nawet 8 metrów. Jednak to co się dzieje dziś w mieście budzi przerażenie. Poziom rzeki rośnie w zastraszającym tempie. Na Bielanach stan alarmowy przekroczony jest o 2 metry. Na Moście Dębnickim prześwit między wodą a przęsłami mostu wynosi zaledwie około 1,5 metra. Mieszkańcy Krakowa zbierają się wzdłuż Wisły. Jedynym pocieszeniem jest to, że nad miastem przestało padać.

Wstępne szacunki mówią już o stratach rzędu 250 milionów złotych, jednak mogą one jeszcze wzrosnąć. Fala powodziowa będzie przemieszczać się w stronę województwa świętokrzyskiego. Po początkowym spadku poziomu wody, dalsze opady mogą spowodować podniesienie się fali.

00:45