Ból głowy, problemy z koncentracją, pragnienie, nadwrażliwość na hałas i światło - któż nie zna tego uczucia po udanej imprezie. Niestety, za mocno zakrapiany bal sylwestrowy zazwyczaj płacimy kacem. Są jednak sposoby, by go uniknąć, a przynajmniej złagodzić. Jak radzi serwis NewsWise, pomoże nam duża ilość wody, ćwiczenia i witamina B. Czy Wy macie jakieś inne metody na kaca? Zapraszamy do komentowania!

REKLAMA

Naukowcy radzą przede wszystkim pić z umiarem. Żeby zapobiec poimprezowym cierpieniom, najlepiej jeszcze przed sylwestrem postanowić sobie, na ile alkoholu maksymalnie możemy sobie pozwolić. Jak twierdzi dr Aaron Michelfelder, lekarz rodzinny z amerykańskiego Loyola University Health System, to najwyżej pięć drinków na mężczyznę i trzy na kobietę w przeliczeniu na minimum trzy godziny sylwestrowego balu. Drink to w przybliżeniu tyle alkoholu, ile zawiera się w puszce piwa czy lampce wina.

Podczas przyjęcia najpierw powinno się jeść, a dopiero później pić alkohol. Jedzenie opóźnia wchłanianie alkoholu przez organizm. Należy też pić powoli, pamiętając też o tym, że alkohol odwadnia. Żeby temu zapobiec, dobrze jest wypić szklankę wody po każdym drinku. Ponadto, żeby uniknąć kaca, jeszcze podczas imprezy można zażyć suplementy witaminy B.

Po alkoholu wypitym podczas balu sylwestrowego nie można oczywiście prowadzić samochodu. Co ciekawe, łączenie alkoholu z napojami energetyzującymi, sprawia, że czujemy się całkiem trzeźwi. To jednak tylko pozory. W rzeczywistości sprawność motoryczna spada w takim samym stopniu.

A jeśli jednak wypiliśmy za dużo?

Po imprezie trzeba spać tyle, ile to możliwe - zaleca dr Michelfelder. Na drugi dzień rano można wziąć kolejne suplementy witaminy B i pić dużo wody. Warto też się pogimnastykować. Ćwiczenia fizyczne przyspieszają krążenie krwi nawet trzykrotnie. Krew im szybciej krąży przez wątrobę i nerki, tym szybciej usuwa toksyny z organizmu. Lepsze to zatem niż leżenie na kanapie.

Michelfelder obala również mity związane z pozbyciem się kaca. Jednym z nich jest kawa. Kofeina może sprawić, że będziemy przez chwilę bardziej pobudzeni, ale nie zapobiegnie, ani nie usunie kaca.

Kolejnym mitem jest przekonanie streszczające się w powiedzeniu "klin klinem". Takie postępowanie nie zadziała. Chodzi przecież o to, żeby odtruć organizm, usuwając z niego alkohol, a nie dostarczać kolejnych dawek alkoholu.

A czy Wy macie własne metody na to, żeby dobrze się bawić, a dzień po imprezie czuć się dobrze? Podzielcie się nimi! O Waszych sposobach na kaca piszcie w komentarzach pod artykułem i na naszym profilu na Facebooku!