Misja Artemis II coraz bliżej Księżyca. Po kolejnym odpaleniu silników Europejskiego Modułu Serwisowego statek Orion z czteroosobową załogą na pokładzie wszedł na trajektorię w kierunku Srebrnego Globu. Manewr dodatkowego rozpędzenia pojazdu przebiegł bez problemów i... zaczęła się już prawdziwa przygoda. Teraz, nawet gdyby pojawiły się jakieś problemy, załoga nie może już misji przerwać, w ciągu najbliższych dni zbliży się do Księżyca i dopiero korzystając z jego grawitacji, zawróci na Ziemię. W poniedziałek znajdzie się po niewidocznej stronie Srebrnego Globu, niektóre fragmenty jego powierzchni ludzie zobaczą na własne oczy po raz pierwszy.
- Statek Orion z czteroosobową załogą misji Artemis II wszedł na trajektorię w kierunku Księżyca po udanym odpaleniu silników Europejskiego Modułu Serwisowego.
- Manewr rozpędzenia przebiegł bez problemów, a załoga nie może już przerwać misji - powrót na Ziemię nastąpi dopiero po okrążeniu Księżyca.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl.
W najbliższych dniach astronautów czeka dużo pracy i zapewne coraz większe emocje. Podróż w kierunku Srebrnego Globu upłynie im na monitorowaniu stanu systemów pokładowych, testach aparatury, eksperymentach naukowych, ale też ćwiczeniach fizycznych.
Od czasu misji Apollo technologia rozwinęła się w niezwykłym stopniu. Ta misja jest okazją, by te nowe możliwości przetestować, wykorzystać, zobaczyć, co można zrobić lepiej, dokładniej. Istotne będą choćby testy łączności, by zapewnić możliwość przesyłania zdjęć, czy obrazów wideo z rozdzielczością, do której obecnie jesteśmy przyzwyczajeni. Doświadczenia tej misji mają pomóc przygotować się do lądowania na Księżycu, budowy tam bazy, a potem lotu jeszcze dalej...
Dbałość o kondycję fizyczną w warunkach mikrograwitacji ma kluczowe znaczenie. Na pokładzie Oriona zabrano innowacyjne urządzenie do ćwiczeń, którego działanie opiera się na kole zamachowym. To kompaktowe, ważące zaledwie 13,5 kg urządzenie, wielkości podręcznej walizki, które pozwala na wykonywanie zarówno ćwiczeń aerobowych, jak i siłowych, takich jak przysiady czy martwy ciąg.
Mechanizm zapewnia opór proporcjonalny do siły, jaką przykłada astronauta, umożliwiając obciążenia do 180 kg. To ogromna różnica w porównaniu z Międzynarodową Stacją Kosmiczną, gdzie sprzęt do ćwiczeń waży niemal dwie tony. Tutaj dzięki nowatorskiemu urządzeniu załoga może utrzymać formę, nie przekraczając ograniczeń dotyczących masy i objętości ładunku.
Stopniowo astronauci będa też przygotowywać się na spotkanie Srebrnego Globu. Po udanym manewrze wejścia na trajektorię do Księżyca zespół naukowy rozpoczął opracowywanie szczegółowego planu obserwacji powierzchni Księżyca. W Poniedziałek Wielkanocny, podczas około sześciogodzinnego przelotu w pobliżu Srebrnego Globu, astronauci będą dokumentować wybrane struktury geologiczne. Jak pisze NASA, szczególną uwagę poświęcą kraterom, śladom przepływu lawy, szczelinom i grzbietom, które powstały w wyniku ewolucji skorupy księżycowej. Te obserwacje mają kluczowe znaczenie dla zrozumienia historii Księżyca i całego Układu Słonecznego.
Co ważne, będą to obserwacje "na własne oczy". Człowiek ma jednak unikatowe zdolności zauważania zaskakujących formacji, astronauci są przygotowani, by zauważać, notować, fotografować wszystko, co najciekawsze. Teraz już wiadomo, że jednym z najbardziej spektakularnych momentów będzie obserwacja zaćmienia Słońca, które nastąpi pod koniec ich przelotu. Przez niemal godzinę Słońce schowa się za tarczą Księżyca, a załoga będzie miała unikatową okazję do obserwacji korony słonecznej, zewnętrznej warstwy atmosfery Słońca, widocznej tylko podczas zaćmień.
Astronauci będą również wypatrywać błysków światła z ciemnej powierzchni Księżyca, świadczących o uderzeniach meteoroidów w powierzchnię srebrnego Globu, a także unoszącego się pyłu księżycowego. Planowane są także obserwacje głębokiego kosmosu, a także innych planet.