W wieku 88 lat zmarła Aleksandra Zawieruszanka, ceniona aktorka znana z wielu ról filmowych i teatralnych. Przez ponad trzy dekady występowała na deskach stołecznego Teatru Narodowego, a szeroka publiczność zapamiętała ją m.in. z filmów "Mąż swojej żony", "Walkower" czy "Rzeczpospolita babska". Informację o jej śmierci przekazał Dom Artystów Weteranów w Skolimowie.
Aleksandra Zawieruszanka urodziła się 3 kwietnia 1937 roku w Bielsku-Białej. Po ukończeniu warszawskiej PWST zadebiutowała na dużym ekranie w 1960 roku, wcielając się w rolę sprinterki Jadwigi Fołtasiówny w komedii Stanisława Barei "Mąż swojej żony".
W kolejnych latach Aleksandra Zawieruszanka wystąpiła w wielu cenionych produkcjach. W "Walkowerze" Jerzego Skolimowskiego zagrała inżynier Teresę Karczewską, a w "Zabijace" partnerowała Tadeuszowi Łomnickiemu. Widzowie pamiętają ją również z takich filmów i seriali jak "Upiór", "Stawka większa niż życie", "Wakacje z duchami" oraz "Podróż za jeden uśmiech".
Jedną z najbardziej rozpoznawalnych ról była postać porucznik Krystyny Gromowicz w komedii "Rzeczpospolita babska" z 1969 roku. Film opowiadał o żołnierkach zdemobilizowanych z Dywizji Kościuszkowskiej, które postanawiają przez pół roku nie interesować się płcią przeciwną - co, jak się okazuje, nie jest łatwe.
Aleksandra Zawieruszanka przez ponad 30 lat była związana z Teatrem Narodowym w Warszawie (1959-1990). Publiczność mogła podziwiać ją w wielu wybitnych kreacjach. Wśród nich warto wymienić: Katarzynę w "Widoku z mostu" Arthura Millera, Wiolettę w "Kordianie" Juliusza Słowackiego, Helenę w "Śnie nocy letniej" Szekspira, a także Blanche w "Tramwaju zwanym pożądaniem" Tennessee Williamsa. Aktorka występowała także w Teatrze na Woli, gdzie w 1991 roku zagrała m.in. w spektaklach "Nosorożec" Eugene’a Ionesco i "Magic Box" Krzysztofa Gradowskiego.
Od października 2023 roku Aleksandra Zawieruszanka była mieszkanką Domu Artystów Weteranów w Skolimowie. Zmarła 29 marca 2026 roku w wieku 88 lat.
"Stanowiła ważną część naszej wspólnoty - swoją obecnością wnosiła spokój, ciepło i serdeczność, a codziennym uśmiechem i rozmową rozświetlała nasz Dom. Pozostanie w naszej pamięci jako osoba pełna pasji, empatii i prawdziwej artystycznej wrażliwości, która swoim życiem i twórczością inspirowała innych" - napisano na profilu Domu Artystów Weteranów w Skolimowie na Facebooku.