Steve Witkoff, specjalny wysłannik Stanów Zjednoczonych ds. Bliskiego Wschodu, poinformował, że rozmowy w Genewie między Ukrainą a Rosją "przyniosły znaczący postęp" w dążeniu do zakończenia wojny. Innego zdania jest Wołodymyr Zełenski, który propozycje USA uważa za "niesprawiedliwe".
- Specjalny wysłannik USA Steve Witkoff poinformował, że rozmowy Ukraina-Rosja w Genewie "przyniosły znaczący postęp" w dążeniu do zakończenia wojny.
- Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski jest innego zdania - polityk ocenił, że "nie jest sprawiedliwe", iż Donald Trump wciąż wzywa Kijów do kompromisu.
- Najnowsze informacje z Polski i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Po pierwszym dniu rozmów w Genewie Steve Witkoff napisał na portalu X: "Sukces prezydenta Trumpa w doprowadzeniu do porozumienia obu stron tej wojny przyniósł znaczący postęp i jesteśmy dumni, że pod jego przywództwem możemy działać na rzecz pokoju w tym strasznym konflikcie".
Today, at President Trumps direction, the United States moderated a third set of trilateral discussions with Ukraine and Russia. Thank you to the Swiss Confederation for being gracious hosts for todays meetings.President Trumps success in bringing both sides of this war... pic.twitter.com/j3fwQheMmG
SEPeaceMissionsFebruary 18, 2026
Mimo optymistycznych sygnałów z Waszyngtonu nadzieje na przełom pozostają płonne. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ocenił, że "nie jest sprawiedliwe", iż prezydent USA Donald Trump wciąż namawia Kijów do kompromisu. Jak dodał, "pokój nie zostanie osiągnięty, jeśli zwycięstwo zostanie oddane Rosji".
W Genewie po stronie rosyjskiej głównym negocjatorem jest doradca prezydenta Władimira Putina Władimir Miedinski. Jak ocenia Zełenski, może to utrudnić rozmowy pokojowe, gdyż - jego zdaniem - Miediński ma skłonność do filozofowania na temat "historycznych korzeni" wojny. Nie mamy czasu na te bzdury. Musimy więc podjąć decyzję i zakończyć wojnę - powiedział ukraiński prezydent.
W roli mediatorów występują Steve Witkoff oraz Jared Kushner, zięć prezydenta USA. Rosyjska państwowa agencja informacyjna RIA Nowosti podała, że wtorkowe negocjacje trwały sześć godzin, były napięte i toczyły się w różnych formatach - zarówno dwustronnych, jak i trójstronnych.
We wtorek wieczorem główny ukraiński negocjator, minister obrony Rustem Umerow, poinformował w mediach społecznościowych, że pierwszy dzień rozmów koncentrował się na "kwestiach praktycznych i możliwych rozwiązaniach".
Niedługo później Zełenski w przemówieniu wideo podkreślił gotowość Ukrainy do ograniczenia działań zbrojnych zgodnie z propozycją przedstawioną przez Stany Zjednoczone obu stronom konfliktu.
Nie potrzebujemy wojny - powiedział, zaznaczając, że Ukraińcy "bronią państwa i niepodległości".
Jesteśmy również gotowi szybko dążyć do godnego porozumienia, które zakończy wojnę. Pytanie tylko do Rosjan: Czego oni chcą? - dodał.
In the massive strike with which the Russians began the day, 29 missiles of various types were fired, and 25 were shot down. This is an important result for our air defense, and once again, we emphasize that air defense is a daily necessity. I thank all our partners who... pic.twitter.com/PmmIjwpE31
ZelenskyyUaFebruary 17, 2026
W rozmowie z portalem Axios prezydent Ukrainy stwierdził, że "niesprawiedliwe" jest to, iż Trump wciąż wzywa Ukrainę do pośredniczenia w zawarciu umowy. Mam nadzieję, że to tylko jego taktyka, a nie decyzja - powiedział.
Ocenił również, że referendum na Ukrainie musi odbyć się w warunkach zawieszenia broni i Kijów potrzebuje na to 60 dni. Rosja natomiast oferuje zaledwie jednodniowe zawieszenie broni w celu przeprowadzenia referendum, co Zełenski skomentował krótko: "To absurd".
Zobacz również: Zełenski kończy dyskusję na temat Donbasu i żąda spotkania z Putinem
Rosja okupuje około 20 proc. terytorium Ukrainy, w tym znaczną część wschodniego Donbasu. Kreml nie odstąpił od swoich radykalnych żądań terytorialnych i domaga się przekazania pozostałej części regionu, na co Kijów się nie zgadza.
Zełenski wielokrotnie podkreślał, że od Ukrainy oczekuje się nieproporcjonalnych kompromisów w porównaniu z Rosją. Ukraina stoi na stanowisku, że przed zawarciem jakiegokolwiek porozumienia konieczne są zdecydowane gwarancje bezpieczeństwa ze strony Zachodu, w tym Stanów Zjednoczonych.
Prezydent Trump sugerował niedawno, że to Ukraina musi zadbać o powodzenie rozmów w Szwajcarii, nie wspominając przy tym o Rosji.
Negocjacje odbywają się tydzień przed czwartą rocznicą pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. Tymczasem walki nie ustają. Siły powietrzne Ukrainy przekazały, że Rosja wysłała w nocy z wtorku na środę 126 dronów szturmowych. Według wstępnych danych 100 z nich zostało zestrzelonych, zanim dotarły do celów. Z kolei rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało, że nad kilkoma regionami Rosji i nad Krymem zestrzelono 43 ukraińskie drony.