Nie mam w Irlandii przyjaciół z Litwy. Nie szukam ich. Nie ufam im; są źli dla siebie nawzajem - mówi Lojanda, która wraz ze specjalnymi wysłannikami RMF pracuje w irlandzkim pubie.

REKLAMA

W pubach i restauracjach na Zielonej Wyspie gości obsługują głównie obcokrajowcy; w prawie każdym można spotkać naszych rodaków, ale jest też wielu Chińczyków oraz nasi sąsiedzi - Litwini i Łotysze.

Z naszymi wysłannikami Romanem Osicą i Pawłem Świądrem w jednym z pubów niedaleko Dublina pracuje jako kelnerka młoda Litwinka – Lojanda. Do Irlandii – jak mówi – ściągnęła ją jej przyjaciółka. Ale poza nią nie utrzymuje kontaktów z rodakami. Jak twierdzi, nie ufa im; są źli dla siebie nawzajem.

Na Zielonej Wyspie planuje jednak zostać. Tutaj łatwiej się żyje, choć wszystko jest droższe niż na Litwie. Ale mimo to ludzi i tak stać na więcej. Kupujesz, co chcesz, możesz się wybrać na zagraniczne wakacje. Posłuchaj:

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio