Co najmniej 20 osób zginęło, a sześć zostało rannych w wyniku wybuchu w fabryce petard w stanie Tamilnadu - powiedział agencji AFP przedstawiciel lokalnej policji. Kondolencje rodzinom ofiar złożyli m.in premier Indii Narendra Modi.
- Bądź na bieżąco! Najnowsze informacje z Polski i świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Lokalne media takie jak tygodnik "India Today" podają, że eksplozja była tak duża, że natychmiast wywołała pożar, który objął znaczną część zakładu. Służby ratunkowe nadal pracują na miejscu. Sześć rannych osób przewieziono do pobliskiego szpitala.
#WATCH | Tamil Nadu: A massive explosion occurred at a firecracker factory in Kattanarpatti near Virudhunagar. 16 people died and 6 were injured; visuals from the spot(Video source: Fire and Rescue Department) https://t.co/Ue6GyKMYBy pic.twitter.com/tGPYxZf1Yw
ANIApril 19, 2026
Wstępne ustalenia sugerują, że fabryka działała z naruszeniem przepisów, funkcjonując w niedzielę, która jest dniem wolnym od pracy. Powołano cztery specjalne zespoły, które mają ustalić przyczyny tragedii i wskazać osoby, które są za nią odpowiedzialne.
Premier Narendra Modi nazwał zdarzenie w fabryce "głęboko niepokojącym" i przekazał, że modli się o szybki powrót do zdrowia rannych.
Premier stanu Tamilnadu, MK Stalin, polecił władzom udzielenie wszelkiej niezbędnej pomocy poszkodowanym i poprosił ministrów stanowych o osobisty nadzór nad akcją ratunkową na miejscu tragedii.
Virudhunagar, dystryk, w którym doszło do pożaru, jest ważnym ośrodkiem produkcji fajerwerków. Jak podaje "India Today", w ostatnich latach kilkukrotnie doszło tam do poważnych pożarów. 13 kwietnia 2026 roku potężny wybuch miał miejsce w fabryce Excel w Madathupatti. W lutym 2024 roku inny pożar w zakładzie fajerwerków pochłonął życie dziesięciu osób, a w czerwcu tego samego roku cztery osoby zginęły w kolejnej eksplozji.
Fajerwerki są w Indiach bardzo popularne. Często puszcza się je podczas hinduistycznego święta Diwali oraz w trakcie zaślubin.