Prezydent USA Donald Trump powołał specjalnego wysłannika USA do Grenlandii. Wcześniej wielokrotnie sugerował, że powinna ona zostać częścią Stanów Zjednoczonych.
Specjalnym wysłannikiem USA do Grenlandii został gubernator Luizjany Jeff Landry.
"Jeff rozumie, jak ważna jest Grenlandia dla naszego bezpieczeństwa narodowego i będzie zdecydowanie bronił interesów naszego kraju, dbając o bezpieczeństwo, ochronę i przetrwanie naszych sojuszników, a nawet całego świata" - napisał Trump w poście na portalu społecznościowym Truth Social.
Thank you @realDonaldTrump! Its an honor to serve you in this volunteer position to make Greenland a part of the U.S. This in no way affects my position as Governor of Louisiana!
LAGovJeffLandryDecember 22, 2025
Landry w krótkim wpisie na portalu X podziękował Trumpowi za powierzoną mu rolę. "To dla mnie zaszczyt służyć jako ochotnik, by Grenlandia stała się częścią Stanów Zjednoczonych" - napisał. Jak dodał, mimo nowych obowiązków pozostanie gubernatorem Luizjany.
Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio
Coś może się stać z Grenlandią, będę szczery. Potrzebujemy jej dla bezpieczeństwa narodowego i międzynarodowego - zaznaczył Donald Trump w obszernym wywiadzie dla NBC News, udzielonym w maju 2025 r. Dopytywany o ewentualne użycie wojska do przejęcia Grenlandii, odparł: "nie wykluczam tego".
Nie mówię, że to zrobię, ale niczego nie wykluczam... Bardzo potrzebujemy Grenlandii. To bardzo mała liczba ludzi, którą się zaopiekujemy - stwierdził enigmatycznie.
Grenlandia jest dziś największą wyspą świata nie będąca kontynentem.
Do 1953 roku była duńską kolonią, a od tego czasu zmieniła swój status na duńskie terytorium autonomiczne. Ma 56 tys. mieszkańców skupionych na 20 procentach terytorium nie pokrytego lodem i śniegiem.