Po prawie dwóch tygodniach dramatycznej walki z czasem, meksykańscy ratownicy wydobyli na powierzchnię górnika, który przeżył 14 dni uwięziony w zalanym tunelu kopalni El Rosario w stanie Sinaloa. Trwają poszukiwania ostatniego zaginionego górnika, pozostałym udało się uciec przed katastrofą.
- Dramatyczny wypadek w kopalni złota El Rosario w Meksyku.
- Tama pękła, zalewając tunele, 4 górników zostało uwięzionych na 300 m głębokości.
- Francisco Zapata przetrwał 14 dni pod wodą, stojąc w zalanym tunelu, a ratownicy prowadzili heroiczną akcję ratunkową.
- Po ponad 300 godzinach nurkowie nawiązali kontakt z Zapatą i dzięki intensywnemu pompowaniu wody udało się go uratować.
25 marca w kopalni złota El Rosario w stanie Sinaloa w północnym Meksyku doszło do dramatycznego wypadku. Tama na zwałowisku, zatrzymująca odpady górnicze, pękła w wyniku awarii konstrukcyjnej. W efekcie podziemne tunele zostały błyskawicznie zalane wodą, czterech górników na głębokości 300 metrów zostało uwięzionych. Pozostałym 21 pracownikom udało się uciec z kopalni tuż po katastrofie.
Wśród uwięzionych znalazł się 42-letni Francisco Zapata Nájera. Przez 14 dni tkwił w zalanym tunelu, stojąc w wodzie sięgającej do pasa. W tym czasie ratownicy prowadzili akcję ratunkową, przeczesując kolejne odcinki zalanych korytarzy. Po ponad 300 godzinach dramatycznej walki z czasem nurkowie wojskowi natrafili na światło latarki, którą Zapata włączał i wyłączał, by zasygnalizować swoje położenie.
Nie straciłem wiary, nie straciłem wiary - powiedział wyraźnie wzruszony górnik, gdy ratownicy do niego dotarli.
Choć ratownikom udało się nawiązać kontakt z Zapatą, nie mogli od razu go ewakuować z powodu wysokiego poziomu wody w tunelach. Zostawili mu zapas wody, puszki tuńczyka i batony energetyczne, obiecując szybki powrót. Przez kolejne 20 godzin zespoły nieustannie pracowały przy pompowaniu wody, by umożliwić bezpieczne wyprowadzenie górnika na powierzchnię.
Wreszcie, po niemal 14 dniach od katastrofy, Francisco Zapata został wyciągnięty z kopalni. Owinąwszy go w koc termiczny, ratownicy przewieźli go na elektrycznym wózku do wyjścia z podziemi. Helikopter Meksykańskich Sił Powietrznych przetransportował go do szpitala w Mazatlán, gdzie mógł spotkać się z rodziną.
W chwili, gdy Zapata opuścił kopalnię, tłum zgromadzony przed wejściem wybuchł oklaskami. Władze podkreślają, że to jedna z najbardziej niezwykłych akcji ratunkowych ostatnich lat.
Bilans katastrofy jest jednak tragiczny. Spośród czterech uwięzionych pod ziemią górników, jeden został uratowany po pięciu dniach, jeden odnaleziony martwy, a poszukiwania ostatniego wciąż trwają. Służby ratunkowe nie tracą nadziei, kontynuując działania w zalanych i niebezpiecznych warunkach.
Katastrofa w El Rosario to kolejny tragiczny rozdział w historii meksykańskiego górnictwa. W sierpniu 2022 roku w kopalni węgla El Pinabete w stanie Coahuila zginęło 10 górników, których ciał nigdy nie odnaleziono. Najtragiczniejszy wypadek miał miejsce w 2006 roku w kopalni Pasta de Conchos, gdzie eksplozja odebrała życie 65 pracownikom. Wiele z tych tragedii obnaża braki w systemie bezpieczeństwa i oficjalnym nadzorze nad kopalniami w Meksyku.