Laptopy, telefony komórkowe, aparaty fotograficzne czy discmany będą osobno prześwietlane podczas odpraw na lotniskach - zdecydowali unijni eksperci. Takie ograniczenia już obowiązują podczas lotów do Wielkiej Brytanii.

REKLAMA

Wprowadzanie kolejnych obostrzeń to konsekwencja udaremnionego w sierpniu planu zamachu terrorystycznego w Wielkiej Brytanii.

Na razie nie wiadomo, czy zostanie wprowadzony całkowity zakaz wnoszenia na pokład samolotu napojów, kremów, żeli i past do zębów. Eksperci nie zdołali się w tej sprawie porozumieć.

Zwolennicy takiego zakazu przypominają jednak, że podczas planowanego zamachu w wielkiej Brytanii, chciano posłużyć się wniesionymi na pokład w butelkach ciekłymi substancjami wybuchowymi. Prawdopodobnie ostatecznie zostaną wprowadzone limity, np. 150 ml płynu na osobę. Musimy się liczyć także z tym, że wkrótce zostaną wprowadzone ograniczenia rozmiaru bagażu podręcznego.

Wszystko to oznacza dłuższe kolejki przy odprawach, dodatkowe koszty dla przewoźników i lotnisk, a w konsekwencji - droższe bilety dla podróżnych.