W górskim domu w pobliżu wsi Kładnica, nieopodal Sofii, znajduje się baza objętej międzynarodowymi sankcjami rosyjskiej Grupy Wagnera - alarmuje bułgarskie stowarzyszenie obywatelskie Bojowa Agencja Bezpieczeństwa Narodowego (BOEC). Georgi Georgiew, lider BOEC, o sprawie poinformował ministerstwo spraw wewnętrznych Bułgarii.

REKLAMA

Według bułgarskiej agencji Novinte, Georgi Georgiew, lider Bojowej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego poinformował ministerstwo spraw wewnętrznych, że w górskim domku w masywie Witosza, kilkanaście kilometrów na zachód od Sofii, przebywają uzbrojone osoby noszące mundury i insygnia, wskazujące na przynależność do formacji rosyjskich najemników - prywatnej firmy wojskowej zwanej Grupą Wagnera.

Na zdjęciach zaprezentowanych przez bułgarską agencję widać zwisającą z drewnianego tarasu sporych rozmiarów flagę rosyjską i kilka terenowych pojazdów.

Bulgarian activists report that they saw people in uniforms with PMC insignia and a Russian flag on a building in the mountains. The report cites the civic association BOEC. According to BOEC chairman Georgi Georgiev, a group of activists discovered a site they believe serves as... pic.twitter.com/hJsscD768W

wartranslatedFebruary 10, 2026

Według Georgiewa budynek jest silnie strzeżony, z czego wywnioskował, że miejsce to może być wykorzystywane do działań terrorystycznych. Według niego samo istnienie takiego obiektu na terytorium państwa NATO jest bezpośrednim zagrożeniem dla bezpieczeństwa Bułgarii.

Oświadczenie Georgiewa zostało opublikowane podczas transmisji na żywo w mediach społecznościowych. Zaprezentowano wtedy również materiał filmowy z Kładnicy.

BOEC sugeruje, że niektórzy z przebywających w Kładnicy najemników mogą być obecnymi lub byłymi pracownikami lokalnych służb bezpieczeństwa, co zdaniem lidera wyjaśniałoby, dlaczego bułgarskie służby nie podjęły jeszcze żadnych działań, mimo oficjalnego zawiadomienia.

Czym jest Grupa Wagnera?

Utworzona w maju 2014 r. armia najemnicza, znana jako Grupa Wagnera, prowadziła w imieniu rządu Rosji operacje wojskowe na całym świecie, w tym w Ukrainie, Syrii i Afryce, gdzie wciąż jest obecna, m.in. w Republice Środkowoafrykańskiej, mimo oficjalnego zastąpienia tej formacji przez Korpus Afrykański, ściśle powiązany z Kremlem.

Nazwa organizacji pochodzi od pseudonimu jej założyciela i głównodowodzącego Dmitrija Utkina, ps. Wagner.

23 czerwca 2023 roku ówczesny lider Grupy Wagnera Jewgienij Prigożyn oskarżył rosyjskie siły zbrojne o atak na wagnerowców i ogłosił rozpoczęcie "marszu sprawiedliwości". 24 czerwca żołnierze Grupy Wagnera zajęli Rostów nad Donem. Rajd po kilkunastu godzinach został wstrzymany, a dwa miesiące później Prigożyn zginął w katastrofie lotniczej.