Wiktor But winny stawianych mu zarzutów - tak uznali sędziowie przysięgli w USA. Mężczyznę oskarżono o sprzedaż broni lewicowym rebeliantom z organizacji FARC w Kolumbii. Byłego oficera armii radzieckiej aresztowano w 2008 roku w Tajlandii w wyniku operacji typu "żądło" przeprowadzonej przez agentów amerykańskich.

REKLAMA

But uchodzi za największego przemytnika broni na świecie. Według raportu ONZ z 2001 roku, "dostarczał sprzęt wojskowy do wszystkich stref konfliktów zbrojnych w Afryce". Dysponował ogromnymi środkami na ten cel, m.in. prywatnymi samolotami wojskowymi z arsenału ZSRR.

Rosyjski handlarz bronią został zatrzymany w Bangkoku w 2008 roku w wyniku operacji agentów amerykańskiej Administracji ds. Walki z Narkotykami (DEA). Udawali oni wysłanników FARC, aby skłonić Buta do spotkania. Agenci zaproponowali Butowi, że kupią 700 rakiet ziemia-powietrze, 5000 karabinów, miny bojowe i miliony sztuk amunicji. Następnie aresztowali go i wydali władzom Tajlandii.