Iran przygotowuje się do wojny, mimo rozmów z Amerykanami. Pisze tak agencja Reutera, powołując się na arabskie źródła dyplomatyczne. Według agencji dowodzi tego reorganizacja dowództwa Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.

REKLAMA

  • W Iranie trwa reorganizacja Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej - informuje Reuters.
  • Ali Laridżani, główny doradca ajatollaha Chameneiego i sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego, otrzyma większe uprawnienia.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

Jak pisze Reuters, w wyniku reorganizacji Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej zwiększone zostaną uprawnienia Alego Laridżaniego, najważniejszego doradcy ajatollaha Alego Chameneiego.

Ali Laridżani, który pełni funkcję sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego i nadzoruje kontakty dyplomatyczne, otrzyma szersze uprawnienia, aby szybko i skutecznie mógł koordynować działania dyplomatyczne z operacjami wojskowymi.

Planowana jest też zmiana na szczycie Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Obecnego dowódcę, Mohammada Pakpoura, ma zastąpić osoba z radykalnego skrzydła tej elitarnej jednostki.

Iran pręży muskuły

Iran przeprowadza zmiany, prowadząc jednocześnie rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi i grożąc uderzeniem we wszystkie amerykańskie bazy na Bliskim Wschodzie, jeśli zostanie zaatakowany przez USA.

Atak na terytorium amerykańskie nie będzie możliwy, ale zaatakujemy ich bazy w regionie. Nie będziemy atakować sąsiednich krajów, a tylko rozmieszczone w nich amerykańskie bazy - powiedział w sobotę w rozmowie ze stacją Al Dżazira, minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi. Dodał też, że Teheran chce kontynuować rozmowy z Waszyngtonem, ale chce też uznania swojego prawa do wzbogacania uranu i kontynuowania programu rakietowego.