Portugalska policja zatrzymała 23-letniego obywatela tego kraju, który usiłował przekazać pracownikom ambasady Rosji w Lizbonie poufne dane NATO. Informacje te zostały wcześniej skopiowane z wykradzionego komputera oraz tabletu należących do oficera szwedzkiej marynarki wojennej. Do zdarzenia doszło w trakcie międzynarodowej konferencji w Lizbonie.

REKLAMA

  • Chcesz być na bieżąco? Odwiedź stronę główną RMF24.pl

Kradzież danych z hotelu

Z dochodzenia, które potwierdził portugalski wymiar ścigania wynika, że młody Portugalczyk zamierzał sprzedać Rosjanom informacje z obu elektronicznych urządzeń, które skopiował na przenośny dysk. Transakcja nie doszła do skutku.

Według ustaleń śledczych 23-letni mężczyzna wykradł komputer oraz tablet marki Apple z jednego z hoteli w aglomeracji Lizbony, w którym zakwaterowani byli oficerowie państw NATO. Inspektorzy twierdzą, że w kradzieży pomagały mu dwie inne osoby, które też zostały objęte dochodzeniem.

W toku śledztwa ustalono, że skradzione urządzenia elektroniczne należały do oficera marynarki wojennej Szwecji.

Miał też posiadać dziecięcą pornografię

Z opublikowanego w środę przez prokuraturę generalną w Lizbonie oświadczenia wynika, że zatrzymanemu Portugalczykowi postawiono już m.in. zarzuty usiłowania szpiegostwa, kradzieży kwalifikowanej, posługiwania się cudzym dokumentem tożsamości, a także składania fałszywych zeznań.

Dodatkowo 23-latek, który jest osadzony, został też oskarżony o posiadanie dziecięcej pornografii, a także o niezgodne z prawdą przypisywanie udziału w szpiegostwie osobom niemającym związku z tym procederem.

Zgodnie z domniemaniem prokuratury kradzież, do której doszło podczas trwającej w lizbońskiej Szkole Morskiej międzynarodowej konferencji dotyczącej eksperymentów robotycznych z systemami bezzałogowymi, została zlecona Portugalczykowi "przez osoby trzecie".