Eurodeputowani zdecydowali w głosowaniu o skierowaniu umowy z Mercorsurem do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. TSUE ma orzec, czy umowa jest zgodna z unijnym prawem. Oznacza to zamrożenie dalszego procedowania.

REKLAMA

  • Eurodeputowani zdecydowali o skierowaniu umowy z Mercosurem do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
  • Wniosek przeszedł niewielką przewagą - 334 głosy za, 324 przeciw, nikt się nie wstrzymał.
  • Co to oznacza w praktyce? Dowiesz się z tego artykułu.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl.

Już rano dziennikarka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginon informowała, że może dojść do takiej sytuacji. To niezwykle rzadka procedura - mówiły źródła dziennikarki RMF FM w TSUE.

Wniosek przeszedł raptem 10 głosami. Za głosowało 334 europosłów, przeciw 324, nikt nie wstrzymał się od głosu.

Co oznacza decyzja Parlamentu Europejskiego ws. Mercosuru?

Przyjęcie wniosku o skierowanie do TSUE to przede wszystkim zwycięstwo eurodeputowanych, także polskich, którzy od początku sprzeciwiali się "dopychaniu kolanem" tej umowy przez KE.

To oznacza de facto zamrożenie umowy nawet na dwa lata, bo tyle trwają procedury w TSUE. Teraz wszyscy będą czekać na orzeczenie unijnego trybunału, który ma stwierdzić, czy jest ona zgodna z unijnym prawem. A konkretnie, czy zgodny z prawem UE jest zastosowany przez KE podział umowy z Mercosurem na część handlową i polityczną w celu ominięcia ratyfikacji przez parlamenty narodowe.

Jaka może być reakcja Komisji Europejskiej?

Jeżeli TSUE stwierdziłby, że umowa jest niezgodna z prawem, to nie mogłaby wejść w życie. Trzeba by było ją renegocjować lub zmienić unijne traktaty. Mówi o tym art. 218 art. 11 Traktatu UE : "Państwo Członkowskie, Parlament Europejski, Rada lub Komisja mogą uzyskać opinię Trybunału Sprawiedliwości w sprawie zgodności przewidywanej umowy z Traktatami. W przypadku negatywnej opinii Trybunału, przewidywana umowa nie może wejść w życie, chyba że nastąpi jej zmiana lub rewizja Traktatów".

Forsowanie przez KE tymczasowego stosowania umowy bez czekania na orzeczenie TSUE (nawet jeżeli zezwala na to prawo unijne) byłoby politycznie trudne. Rozwścieczyłoby dodatkowo eurodeputowanych, którzy i mają prawo głosu w sprawie ostatecznej ratyfikacji umowy. Mogłoby to doprowadzić do finalnego głosowania na "nie" przez eurodeputowanych i całkowitego pogrzebania umowy.

Do momentu publikacji dziennikarka RMF FM nie otrzymała informacji z KE, czy Bruksela będzie czekać na orzeczenie TSUE czy forsować tymczasowe stosowanie umowy.

Niezwykle rzadki przypadek

PE zwrócił się do TSUE o opinie tylko cztery razy w historii, a w ostatnich dziesięciu latach TSUE został poproszony (przez unijne instytucje lub kraje UE) o wydanie takich opinii tylko dziesięć razy.

Najbardziej spektakularny wniosek PE o opinię dotyczył przystąpienia UE do Konwencji Stambulskiej (o zapobieganiu przemocy wobec kobiet). Kilka krajów, w tym Polska i Węgry, sprzeciwiało się ratyfikacji Konwencji, co powodowało paraliż w Radzie UE. Parlament chciał sprawdzić, czy Unia może "obejść" ten sprzeciw. TSUE w swoim wyroku z 2021 roku stwierdził, że UE może ratyfikować konwencję większością kwalifikowaną, a więc ominięcie krajów okazało się możliwe.

Z kolei najbardziej znanym wnioskiem o opinię do TSUE złożonym przez kraj członkowski UE jest sprawa umowy handlowej z Kanadą (CETA). Wniosek skierowała Belgia, pytając, czy zawarty w umowie mechanizm rozstrzygania sporów jest zgodny z unijnym prawem. Trybunał UE stwierdził w 2019 roku, że umowa CETA jest zgodna z unijnymi traktatami.

Co zakłada porozumienie z Mercosurem?

Porozumienie z państwami Mercosuru: Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem, wprowadzi preferencje celne dla niektórych produktów rolnych, w tym wołowiny, drobiu, nabiału, cukru i etanolu. W zamian rynki tych państw otworzą się na towary przemysłowe UE, takie jak samochody, maszyny i leki.

Umowa została podpisana przez przedstawicieli obu stron w sobotę w stolicy Paragwaju, Asuncion.

Na początku stycznia większość państw członkowskich wyraziła zgodę na podpisanie porozumienia. Przeciwko były Polska, Francja, Austria, Irlandia i Węgry.