"Czas na nowego ambasadora w Polsce" - napisał republikański kongresmen Don Bacon. To pierwszy głos w Kongresie wzywający do dymisji Rose'a. "Polski rząd powinien uznać naszego tak zwanego ambasadora za persona non grata i wykopać jego żałosny zadek z kraju" - tak z kolei napisał Luis Moreno, wieloletni zawodowy dyplomata i ambasador USA na Jamajce. Wpisy są pokłosiem oświadczenia ambasadora USA dotyczącego Włodzimierza Czarzastego. "Nie będziemy już utrzymywać kontaktów, ani komunikować się z Marszałkiem Sejmu Czarzastym" - oświadczył Tom Rose.
- Republikański kongresmen Don Bacon jako pierwszy zaapelował o zmianę ambasadora USA w Polsce po kontrowersjach związanych z wypowiedziami ambasadora Rose'a na temat zerwania kontaktów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym.
- Byli ambasadorowie USA również krytykują decyzję Rose'a, podkreślając, że dyplomacja polega na rozmowie nawet z przeciwnikami.
- Wszystko zaczęłę się od odmowy poparcia przez Czarzastego wniosku o Pokojową Nagrodę Nobla dla Donalda Trumpa.
- Szczegóły tej sprawy, a także wymianę zdań między ambasadorem a polskim premierem znajdziesz poniżej.
- Więcej najnowszych informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
"Czas na nowego ambasadora" - napisał Bacon na platformie X. Takim komentarzem polityk odniósł się do wypowiedzi Rose'a na temat Włodzimierza Czarzastego. Republikanin jest pierwszym kongresmenem, który zaapelował o zmianę ambasadora w Polsce. Bacon należy do umiarkowanego skrzydła partii i jest częstym krytykiem polityki zagranicznej administracji Donalda Trumpa. Jako emerytowany generał i weteran wojen w Iraku i Afganistanie w ostatnim czasie krytykował też słowa prezydenta USA, umniejszające rolę żołnierzy z państw NATO w Afganistanie.
Time for a new Ambassador. https://t.co/s2IkFosICl
RepDonBaconFebruary 6, 2026
"Mówiąc jako były ambasador USA, polski rząd powinien uznać naszego tak zwanego ambasadora za persona non grata i wykopać jego żałosny zadek z kraju" - napisał na platformie X Luis Moreno, wieloletni zawodowy dyplomata i ambasador USA na Jamajce.
Steven Pifer, były ambasador USA w Kijowie, ocenił natomiast, że gdyby amerykańscy dyplomaci przestaliby się spotykać z osobami, które nie nominują Donalda Trumpa od Pokojowej Nagrody Nobla, "mieliby dużo wolnego czasu". Amerykańscy dyplomaci czasami wpadają w kłopoty z urzędnikami państw gospodarzy kiedy formułują politykę USA krytyczną wobec jakichś działań tego kraju. Ale to jest zupełnie niepotrzebna sprzeczka, do której nie musiało dojść - dodał w rozmowie z Polską Agencją Prasową.
Just because Czarzasty said he would not nominate Trump for Nobel Peace Prize?If US diplomats are going to stop meeting with people who will not nominate Trump for Nobel Peace Prize, they may well find they have lots of time on their hands. https://t.co/9vs5BmXtVN
steven_piferFebruary 5, 2026
"Kiedy byłem ambasadorem w Izraelu, to gdybym groził odcięciem się od wszystkich izraelskich polityków krytykujących Obamę, miałbym długą listę. Ale tego nie zrobiłem. Dlaczego? Bo rozmowa z ludźmi, z którymi się nie zgadzasz nazywa się dyplomacją, a także: bo Obama nie jest, do cholery, dzieciakiem" - ocenił z kolei były dyplomata Dan Shapiro.
When I was ambassador to Israel, if I had threatened to cut off any Israeli politician that criticized Obama, I would have had a long list. But I didnt. Why? Because talking to people you disagree with is called diplomacy. Also: because Obama is not a fricking baby.
DanielBShapiroFebruary 6, 2026
Punktem wyjścia całej tej szokującej historii jest to, że marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zdecydował, że nie poprze wniosku o przyznanie pokojowego Nobla Donaldowi Trumpowi.
Świat stanął na progu epokowej zmiany. Ład oparty na prawie międzynarodowym odchodzi niestety powoli w przeszłość. W polityce międzynarodowej zaczyna dominować siła. Siła to element systemu, którego Polska była wielokrotnie ofiarą (...). Amerykanie są naszym sojusznikiem, a NATO jest gwarancją naszego bezpieczeństwa, ale jesteśmy i będziemy w Europie. Europa to wspólnota wartości, ale w dzisiejszym świecie trzeba mieć siłę, aby bronić swoich wartości i tę siłę trzeba budować. Wzmacniać trzeba Unię Europejską, NATO, ONZ, WHO i siebie. W tym tkwi nasze bezpieczeństwo. Prezydent Trump destabilizuje sytuację w tych organizacjach reprezentując politykę siły i przy użyciu siły prowadzi politykę transakcyjną. To łamanie polityki zasad, wartości, często łamanie prawa międzynarodowego. Polityka ceł, inna interpretacja historii np. dotycząca udziału polskich żołnierzy na misjach, instrumentalne traktowanie innych terytoriów, jak w przypadku Grenlandii (...). To wszystko powoduje, że nie poprę wniosku o Nobla dla prezydenta Trumpa, bo na niego nie zasługuje - powiedział Włodzimierz Czarzasty w poniedziałek na konferencji.
Z inicjatywą przyznania Pokojowej Nagrody Nobla prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi wystąpili przewodniczący Izby Reprezentantów Kongresu Stanów Zjednoczonych Mike Johnson oraz przewodniczący Knesetu państwa Izrael Amir Ochanna.
Prezydent Trump nie zasuguje na Pokojow Nagrod Nobla. pic.twitter.com/Qx5OUOazEA
wlodekczarzastyFebruary 2, 2026
Tom Rose w czwartek ogłosił zerwanie wszelkich kontaktów i urwanie komunikacji z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Ambasador USA w Polsce zarzucił Czarzastemu "oburzające i nieuzasadnione obelgi pod adresem prezydenta Trumpa".
"Z dniem dzisiejszym nie będziemy już utrzymywać kontaktów, ani komunikować się z Marszałkiem Sejmu Czarzastym, którego oburzające i nieuzasadnione obelgi pod adresem prezydenta Trumpa stały się poważną przeszkodą dla naszych doskonałych relacji z premierem Tuskiem i jego rządem. Nie pozwolimy nikomu szkodzić stosunkom polsko-amerykańskim ani okazywać braku szacunku dla Donalda Trumpa, który tak wiele uczynił dla Polski i narodu polskiego" - napisał Tom Rose.
Effective immediately, we will have no further dealings, contacts, or communications with Marshal of the Sejm Czarzasty, whose outrageous and unprovoked insults directed against President Trump @POTUS has made himself a serious impediment to our excellent relations with Prime...
USAmbPolandFebruary 5, 2026
Szef polskiego rządu odpowiedział amerykańskiemu ambasadorowi. Donald Tusk poinformował Toma Rose'a, że w Polsce pojęcie partnerstwa nie jest rozumiane jako prawo do pouczania drugiej strony.
"Panie Ambasadorze Rose, sojusznicy powinni się szanować, a nie pouczać. Przynajmniej tak w Polsce rozumiemy partnerstwo" - napisał premier Tusk.
Mr.Ambassador Rose, allies should respect, not lecture, each other. At least this is how we, here in Poland, understand partnership. Panie Ambasadorze Rose, sojusznicy powinni si szanowa, a nie poucza. Przynajmniej tak w Polsce rozumiemy partnerstwo.
donaldtuskFebruary 5, 2026
"Zgodnie ze swoimi wartościami stanąłem w obronie polskich żołnierzy walczących na misjach i nie poparłem kandydatury prezydenta Donalda Trumpa do pokojowej nagrody Nobla. Niezmiennie szanuję USA jako kluczowego partnera Polski. Dlatego z ubolewaniem przyjmuję deklarację ambasadora Toma Rose’a, ale nie zmienię stanowiska w tych fundamentalnych dla Polek i Polaków sprawach" - napisał marszałek Sejmu.
Zgodnie ze swoimi wartociami stanem w obronie polskich onierzy walczcych na misjach i nie poparem kandydatury prezydenta @realDonaldTrump do pokojowej nagrody Nobla.Niezmiennie szanuj USA jako kluczowego partnera Polski. Dlatego z ubolewaniem przyjmuj deklaracj...
wlodekczarzastyFebruary 5, 2026
Departament Stanu USA i Biały Dom na razie nie komentują.