Od dziś obowiązują nowe zasady sprzedaży biletów do Koloseum. Chodzi o walkę z wtórnym obrotem wejściówkami na teren tego słynnego rzymskiego zabytku.

REKLAMA

Zgodnie z nowymi zasadami turyści, którzy nie kupili biletu przez internet, ale chcą zwiedzić amfiteatr Flawiuszów, mogą ustawić się w kolejce do kasy tylko na Placu Koloseum. Do tej pory wejściówki można było kupić także w dwóch innych punktach.

"La Repubblica" informuje, że dyrekcja parku archeologicznego Koloseum wyśle wkrótce zawiadomienia o karach dla agencji turystycznych, które w internecie wykupują więcej biletów wstępu, niż jest to dozwolone.

Walka z procederem wtórnej sprzedaży biletów jest trudna. Jak zauważa gazeta, oszuści korzystają ze sztucznej inteligencji - na przykład z botów zdolnych kupić wiele wejściówek w kilka sekund.

Uliczna sprzedaż biletów do Koloseum jest zabroniona. Mimo to setki tysięcy euro krążą tam każdego dnia zupełnie jawnie podczas takich nielegalnych transakcji.

Wszystko to wynika z faktu, że ze względów bezpieczeństwa w Koloseum nie może przebywać jednocześnie więcej niż 3200 osób. Wszyscy chcą zobaczyć amfiteatr, ale wielu osobom nie udaje się znaleźć biletu w internecie, a inni nie chcą kupować go z wyprzedzeniem - powiedziała dziennikowi "La Repubblica" szefowa stowarzyszenia licencjonowanych przewodników turystycznych Isabella Ruggiero.

Nikt nie chce stać w kolejce, więc wielu turystów wpada w pułapkę ulicznych handlarzy. Nie należy myśleć, że to pojedyncze przypadki - dodała. Stoją za tym duże agencje, które dysponują biletami w sieci i prowadzą część działalności na czarno - zauważyła.