Król Karol III polecił swojemu młodszemu synowi Harry'emu i jego żonie Meghan opuszczenie ich brytyjskiej rezydencji, Frogmore Cottage - ujawnił dziennik "The Sun". Nakaz eksmisji miał zostać wydany krótko po ukazaniu się w styczniu pamiętników Harry'ego "Spare".

REKLAMA

Książęca para otrzymała posiadłość znajdującą się na terenach przyległych do zamku w Windsorze w prezencie ślubnym od królowej Elżbiety II. Według "The Sun" rezydencja została w zeszłym tygodniu zaoferowana księciu Andrzejowi, młodszemu bratu Karola III. Andrzej mieszka w innej - znacznie większej - posiadłości w pobliżu zamku, Royal Logde. W związku z planami obcięcia mu przez króla dotacji oraz kosztami pozasądowej ugody z Virginią Giuffre w sprawie o wykorzystanie seksualne, uważa się, że nie będzie mógł sobie pozwolić na jej utrzymanie.

Harry and Meghan residence Frogmore Cottage offered to Prince Andrew, reports sayhttps://t.co/5zmw3UCIIJ

BBCWorldMarch 1, 2023

"The Sun" podaje, że Harry'emu i Meghan nie została zaproponowana żadna alternatywna rezydencja na terenie Wielkiej Brytanii. Organizują oni obecnie przetransportowanie wszystkich swoich rzeczy do domu w Montecito w Kalifornii, który jest ich głównym miejscem zamieszkania. To z pewnością wyznacza kres pobytu Harry'ego i Meghan w Wielkiej Brytanii - mówi cytowane przez gazetę źródło. "The Sun" dodaje, że stawia to pod znakiem zapytania zaproszenie ich na koronację Karola III w maju.

Książęca para skarży się na rodzinę królewską

Harry i Meghan otrzymali Frogmore Cottage w 2018 r., ale ze względu na przeprowadzoną przez nich renowację, wprowadzili się tam dopiero wiosną następnego roku. Jak się okazało, tylko na kilka miesięcy. W styczniu 2020 r. para ogłosiła, że rezygnuje z pełnienia obowiązków członków rodziny królewskiej i wyprowadza się z Wielkiej Brytanii. Wprawdzie w ramach zawartego porozumienia ustalono, że zachowają rezydencję, ale od tego czasu bardzo sporadycznie pojawiali się w Wielkiej Brytanii.

Po wyjeździe do USA Harry i Meghan wielokrotnie twierdzili, że pozostali członkowie rodziny królewskiej traktowali ich niewłaściwie, a rodzina nigdy w pełni nie zaakceptowała Meghan. W wydanej na początku stycznia książce "Spare" (w Polsce ukazała się pod tytułem "Ten drugi") Harry opisuje swoją frustrację wynikającą z bycia młodszym, "zapasowym" synem, złość na część brytyjskich mediów, nieprzezwyciężoną traumę po śmierci matki, zmagania ze zdrowiem psychicznym oraz załamanie relacji z resztą rodziny królewskiej.