Aleksander Litwinienko był płatnym agentem tajnych służb brytyjskich. Tę informację o zamordowanym w zeszłym roku agencie podał brytyjski dziennik "Daily Mail".

REKLAMA

Według gazety Litwinienko pracował dla wydziału MI6. Ten fakt, jak twierdzi dziennik, może się okazać kluczowym dla wyjaśnienia sprawy zabójstwa Rosjanina.

Litwinienko przebywał w Wielkiej Brytanii od 2000 roku. Jako zagorzały krytyk Kremla uzyskał tam azyl polityczny. Rok temu został otruty radioaktywnym polonem.

W maju Wielka Brytania zwróciła się do Moskwy o ekstradycję Andrieja Ługowoja, którego uważa za głównego podejrzanego w sprawie zabójstwa Litwinienki. Po otrzymaniu odpowiedzi odmownej, Wielka Brytania wydaliła czterech rosyjskich dyplomatów. Moskwa odpowiedziała tym samym wobec czterech brytyjskich dyplomatów.