Nie CIA, a amerykańska armia planowała wykorzystanie radioaktywnych trucizn wobec osób zagrażających Stanom Zjednoczonym. Takie plany można znaleźć w odtajnionych właśnie amerykańskich archiwach wojskowych z początków zimnej wojny.

REKLAMA

Za pomocą radioaktywnych trucizn amerykańska armia chciała eliminować niewygodne osoby - wojskowych i cywilnych przywódców.

Jak pisze brytyjski dziennik "The Times", takie rewelacje znajdują się we właśnie odtajnionych dokumentach z końca lat 40. Nie wiadomo, czy kiedykolwiek użyto radioaktywnych trucizn.

Na podobny pomysł wpadli też Sowieci. Prowadzili między innymi badania nad zastosowaniem radioaktywnego talu i polonu. To właśnie polonem otruty został w ubiegłym roku rosyjski dysydent Aleksander Litwinienko.