Kim Dzong Il, przywódca komunistycznej Korei, powrócił rano do kraju – twierdzą południowokoreańskie media. Oficjalnie przez ostatni tydzień był w kraju, nieoficjalnie - widziano go w Pekinie.

REKLAMA

W Chinach północnokoreański dyktator spotkał się ze swym protektorem, chińskim przywódcą Hu Jintao. Nie mogę potwierdzić tej wizyty, bo nie zostałem do tego uprawniony - wycedził wczoraj rzecznik chińskiego MSZ Kong Quan. Południowokoreańskie i niektóre chińskie media informowały, że Kim Dzong Il zwiedzał też ośrodki handlowe i przemysłowe w chińskiej prowincji Guangdong

Wg południowokoreańskiej agencji prasowej Yonhap, nad ranem widziano specjalny pociąg, który przekroczył granicę chińsko - północnokoreańską w rejonie miasta Sinuiju. Takim pociągiem podróżuje Kim. A w Korei Północnej, jak donosi południowokoreański dziennik "Chosun Ilbo", w urzędach pojawiły się portrety 24-letniego Kim Dzong Czola, drugiego z trzech synów Ukochanego Przywódcy. Zdaniem gazety może to oznaczać, że to właśnie Kim Dzong Czol jest szykowany na następcę Kima, który odziedziczył władzę po ojcu Kim Ir Senie.