Jeszcze w tym miesiącu Korea Północna może ogłosić, kto będzie ewentualnym następca Kim Dzong Ila. Najprawdopodobniej będzie to jeden z jego synów – uważa Itar Tass.

REKLAMA

Rosyjska agencja Itar Tass, powołując się na źródła dyplomatyczne w Phenianie, podaje, że namaszczenie kolejnego przywódcy może się zbiec w czasie z obchodami 60. rocznicy Północnokoreańskiej Partii Pracy.