W Izraelu obowiązuje od dziś kategoryczny zakaz palenia tytoniu we wszystkich miejscach publicznych. Osobom, które naruszą ten zakaz, grożą bardzo wysokie grzywny.

REKLAMA

Zakazem objęto m.in. kawiarnie, restauracje, kina i sklepy. Niesfornym palaczom policja wymierzać będzie grzywnę w wysokości tysiąca szekli (250 dolarów). Właściciele restauracji czy kawiarni, którzy nie dopilnują stosowania się do zakazu, zapłacą natomiast karę pięciu tysięcy szekli (1250 dol.).

Według oficjalnych danych statystycznych w ubiegłym roku w Izraelu paliło tytoń 23,2 proc. osób dorosłych, o 2,2 proc. mniej niż rok wcześniej. W 1970 r. w Izraelu było o wiele więcej palaczy - paliło 42 proc. dorosłych.