Premier Słowacji Robert Fico zapowiedział, że dziennikarze z niektórych mediów nie będą mile widziani na konferencjach prasowych w siedzibie rządu - powiadomił w środę słowacki dziennik "SME". W ocenie mediów zakaz jest niezgodny z prawem.

REKLAMA

Gazeta zwróciła uwagę, że w przeszłości premier Fico miał złe relacje z niektórymi dziennikarzami i ich redakcjami, ale po wygranych 30 września 2023 r. wyborach i utworzeniu rządu zapowiadał zmianę swojego podejścia. "Normalne" stosunki wytrzymały tylko kilka tygodni - ocenił "SME".

W nagraniu wideo, które Fico regularnie publikuje na profilu w sieci społecznościowej, szef rządu zaatakował prywatną stacją telewizyjną Markiza, "Dennik N", "SME" oraz portal Aktuality. Premier stwierdził, że skontroluje ich zezwolenia na wejście do siedziby rządu, aby "przestali zamęczać (władze) swoją wrogością".

"SME" zwrócił uwagę, że prawo nie pozwala na ograniczanie pracy dziennikarzy w instytucjach państwowych, a także przypomniał zapisane w programie rządu stwierdzenie o równym traktowaniu wszystkich mediów.

Podział na zaprzyjaźnionych i wrogich dziennikarzy obowiązuje w sekcji prasowej najsilniejszej partii politycznej Kierunek-Słowacka Socjaldemokracja (Smer-SSD), której liderem jest premier, a także współtworzącej rząd Słowackiej Partii Narodowej (SNS). Już zapowiedziano, że dziennikarze TV Markiza, "Dennika N", "SME" oraz portalu Aktuality nie otrzymają akredytacji na partyjne imprezy.