Nawet 100 miliardów euro rocznie w skali całej Unii Europejskiej zapłacimy za czystsze powietrze. Komisja Europejska przedstawiła propozycje pakietu ustaw, które mają ograniczyć emisję gazów cieplarnianych odpowiedzialnych za ocieplenie klimatu.

REKLAMA

Przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso nie miał wątpliwości, gdy przedstawiał swój rewolucyjny pakiet eurodeputowanym: Jesteśmy przekonani, że jest on dobry dla naszej planety, dobry dla europejskiej ekonomii i mieszkańców Europy - zachwalał projekt. Propozycje Barroso budzą jednak wiele kontrowersji. W skali planety zakładają one redukcję emisji dwutlenku węgla tylko o 4 procent, a europejska gospodarka może stać się przez to mniej konkurencyjna.

Dla Polski planowane zmiany oznaczają konieczność inwestycji w kosztowne elektrownie wiatrowe. Węgiel jako źródło energii powinien przejść do lamusa, co oznacza likwidację kopalń. Pewną szansą są tzw. czyste technologie węglowe, jak magazynowanie i wychwytywanie dwutlenku węgla. Są one jednak drogie, a Bruksela nie chce tej dziedziny wspierać finansowo.