Co najmniej 85 osób zginęło w różnego rodzaju wypadkach związanych z atakiem zimy w USA. Taki bilans przedstawiła w piątek stacja NBC News. Połowa ofiar to mieszkańcy trzech stanów: Tennessee, Missisipi i Luizjany. Tymczasem Amerykanów czeka kolejny atak śnieżyc. Według części meteorologów będzie on miał charakter tzw. bomby cyklonowej, czyli zimowego odpowiednika huraganu.
- Chcesz być na bieżąco? Po więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata zapraszamy na stronę główną rmf24.pl.
W piątek rano bez dostaw prądu pozostawało 230 tys. odbiorców, głównie w stanach Missisipi i Tennessee. Tysiące ludzi w tym rejonie USA są pozbawione dostaw energii elektrycznej od sześciu dni.
Władze Missisipi oceniły, że jest to najsilniejszy atak zimy w tym regionie od 1994 r. W tym stanie, uważanym za jeden z najuboższych w USA, otwarto 80 centrów, w których można się ogrzać. Gubernator Missisipi przekazał, że żołnierze Gwardii Narodowej dostarczają ludziom helikopterem i ciężarówkami koce, pożywienie i inne zapasy.
W Tennessee zespoły ratunkowe rozdystrybuowały wśród mieszkańców ponad 600 zestawów z rzeczami potrzebnymi do ogrzania się i ponad 8 tys. litrów paliwa. W 20-milionowym Nashville bez dostaw energii jest 70 tys. odbiorców. Służby tłumaczą, że ten atak zimy jest bezprecedensowy.
Meteorolodzy ostrzegają, że już w piątek wieczorem (amerykańskiego czasu) na południowy wschód USA może dotrzeć kolejna fala mrozów i śnieżyc. Obfite opady śniegu w ten weekend są zapowiadane w Karolinie Południowej i Karolinie Północnej, Wirginii i części Georgii. Agencja AP podała, że w niektórych regionach Karoliny Północnej może spaść 30 cm śniegu. Gubernator tego stanu ogłosił stan sytuacji nadzwyczajnej.
Według niektórych ekspertów wystąpi tam bomba cyklonowa, czyli zimowy odpowiednik huraganu.
Według stacji NBC News w wyniku ataku zimy życie straciło co najmniej 85 osób. Agencja AP napisała z kolei o ponad 80 ofiarach. Połowa z nich to osoby, które zmarły w Tennessee, Missisipi i Luizjanie. Część osób zmarła z powodu wychłodzenia organizmu, inni w wyniku zatrucia tlenkiem węgla. Wśród ofiar są też ludzie, którzy zginęli np. w wypadach podczas odśnieżania i zabawy na śniegu, oraz dzieci, które wpadły pod lód.