Sztuczna inteligencja nie zabierze ludziom pracy, ale na zawsze ją odmieni - twierdzi Bill Gates i snuje wizje 3-dniowego tygodnia roboczego. Współzałożyciel Microsoftu wydaje się być optymistycznie nastawiony do AI - w przeciwieństwie do innego wielkiego przedsiębiorcy, Elona Muska, który ostrzega od jakiegoś czasu przed zagrożeniami związanymi z technologią.

REKLAMA

"W końcu powstanie społeczeństwo, w którym będziemy pracować trzy dni w tygodniu. To chyba dobrze" - mówił Bill Gates w programie Trevora Noaha "What Now?". Współzałożyciel Microsoftu uważa, że rozwój sztucznej inteligencji nie spowoduje, że ludzie zaczną tracić pracę, ale że nowa technologia zdejmie z człowieka znaczną część obowiązków, sprawiając, że nasze życie będzie wygodniejsze.

Gates nie jest jedynym biznesmenem, który przewiduje skrócenie tygodnia pracy w związku z rozwojem AI. Dyrektor generalny JPMorgan Jamie Dimon stwierdził niedawno, że przyszłe pokolenie pracowników będzie musiało poświęcić pracę około 3,5 dnia w ciągu tygodnia. "Wasze dzieci dożyją 100 lat i dzięki technologii nie będą chorować na raka i prawdopodobnie będą pracować trzy i pół dnia w tygodniu" - przekazał Bloombergowi w październiku.

Niektóre firmy w Stanach Zjednoczonych, a także w innych krajach świata (np. w Skandynawii) eksperymentują obecnie z 4-dniowym tygodniem pracy. Przedstawiciele niektórych przedsiębiorstw przedstawiają raporty mówiące o pozytywnych efektach takiego rozwiązania. Znalezienie właściwej równowagi między życiem prywatnym i pracą korzystnie wpływa na zwiększenie wydajności.

Optymizm i zagrożenia

Optymistyczne podejście do rozwoju sztucznej inteligencji zakłada, że technologia ta będzie jedynie narzędziem w rękach człowieka usprawniającym codzienne funkcjonowanie. Bill Gates twierdzi, że wpływ AI na nasze życie nie będzie dramatyczny. "Nie taki jak rewolucja przemysłowa, ale z pewnością tak wielkie, jak wprowadzenie komputerów osobistych" - napisał miliarder na swoim blogu.

Innego zdania jest inny potentat w dziedzinie najnowszych technologii - Elon Musk. W rozmowie z AP pod koniec października, szef Tesli stwierdził, że uważa AI za "jedno z największych zagrożeń dla ludzkości".

"Nie jesteśmy silniejsi ani szybsi od innych stworzeń, ale jesteśmy bardziej inteligentni i po raz pierwszy w historii ludzkości, mamy do czynienia z czymś, co będzie znacznie inteligentniejsze od nas. Nie jest dla mnie jasne, czy potrafimy kontrolować coś takiego" - przyznał.