​Siły USA weszły na pokład objętego sankcjami tankowca Veronica III w ramach działań przeciwko Iranowi - poinformował w niedzielę Pentagon. Statek transportujący ok. 2 mln baryłek ropy i oleju opałowego opuścił wody Wenezueli 3 stycznia, gdy USA obaliły przywódcę tego kraju Nicolasa Maduro.

REKLAMA

  • Najnowsze informacje z Polski i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

"Statek próbował uciec przed nałożoną przez prezydenta (USA Donalda) Trumpa blokadą (...). Śledziliśmy go od Karaibów po Ocean Indyjski i dogoniliśmy go" - poinformował amerykański resort obrony na platformie X.

We defend the Homeland forward. Distance does not protect you.Overnight, U.S. forces conducted a right-of-visit, maritime interdiction and boarding of the Veronica III without incident in the INDOPACOM area of responsibility.The vessel tried to defy President Trumps... pic.twitter.com/Tran3cLR9g

DeptofWarFebruary 15, 2026

Operację przeprowadzono w nocy z soboty na niedzielę. Na dołączonym do wpisu nagraniu wideo widać amerykańskich żołnierzy wchodzących na pokład tankowca.
Pentagon nie sprecyzował, czy dokonał formalnego przejęcia statku.

Pentagon: Veronica III próbowała uciec przed kwarantanną sankcji

Z informacji zamieszczonych na stronie internetowej ministerstwa skarbu (finansów) USA wynika, że Veronica III to statek pływający pod banderą Panamy i objęty amerykańskimi sankcjami wobec Iranu.

Portal TankerTrackers, śledzący ruch tankowców, podał na X, że Veronica III odpłynęła z Wenezueli 3 stycznia z ładunkiem blisko 2 mln baryłek ropy naftowej i oleju opałowego oraz że od 2023 roku uczestniczyła w transporcie rosyjskiej, irańskiej i wenezuelskiej ropy.

Jednostka była jednym z kilkunastu statków, które w styczniu uciekły przed ogłoszoną przez USA blokadą Wenezueli - podała agencja AP.

Wenezuelska ropa naftowa od kilku lat pozostaje objęta sankcjami USA, a władze w Caracas sprzedawały ją za pomocą floty tankowców pływających dla niepoznaki pod banderami innych państw.

W grudniu Trump ogłosił "kwarantannę" wobec takich statków na Morzu Karaibskim, by wywrzeć presję na rząd Maduro. 3 stycznia amerykańscy komandosi schwytali Maduro w Caracas i przewieźli go do USA, gdzie stanął przed sądem, oskarżony m.in. o "zmowę narkoterrorystyczną".