Wojciech W., trzeci podejrzany o zamordowanie w Myślenicach właściciela kantoru i jego syna, został zatrzymany - dowiedział się RMF FM. W. usłyszał już zarzut zabójstwa; grozi mu dożywocie. Od kilku tygodni za kratkami jest już dwóch mężczyzn aresztowanych w tej sprawie.

REKLAMA

Według ustaleń policji, Wojciech W. był na miejscu morderstwa; miał także strzelać do właściciela kantoru i jego syna. Po dokonaniu zbrodni uciekł.

Policjanci już wcześniej podejrzewali, że Wojciech W. jest członkiem gangu. Nie było jednak dowodów, które jednoznacznie świadczyłyby o tym, że brał on udział w napadach. Dopiero teraz – po wynikach ekspertyz śladów biologicznych zabezpieczonych ma miejscu morderstwa – funkcjonariusze pozbyli się wątpliwości.

Informacje o tym, że w południowej Polsce działają przestępcy w brutalny sposób napadający na właścicieli kantorów, ujawnili reporterzy RMF FM i Telewizji Kraków. Na koncie grupy jest prawdopodobnie 8 morderstw. Wszystkie na tle rabunkowym.

Do napadu w Myślenicach doszło 22 lutego. Bandyci zastrzelili właściciela kantoru i jego syna.