Zakład energetyczny z Białegostoku musi zapłacić za brak prądu po burzy. Zakład przegrał w sądzie sprawę o odszkodowanie, wytoczoną przez właścicielkę sklepu z miejscowości Ciasne, w którym z powodu awarii przez ponad dobę nie było prądu.

REKLAMA

Energetycy muszą wypłacić kobiecie ponad 1,5 tys. złotych za zepsute towary, które były przechowywane w lodówkach. Kobieta domagała się tysiąca złotych więcej - nie tylko za towary, które się zepsuły, ale także za utracony utarg, bo sklep w czasie awarii musiał zostać zamknięty. Tę część powództwa jednak oddalono.