Wszyscy turyści, którzy trafili do szpitala w Kamieniu Pomorskim z objawami zatrucia pokarmowego, opuścili już placówkę. Najdłużej w szpitalu przebywała dwójka dzieci z najcięższymi dolegliwościami. Lekarze obawiali się w ich przypadku odwodnienia. W sumie zatruło się 21 osób.

REKLAMA

Przyczynę masowego zatrucia pokarmowego ustala sanepid, a wyniki znane będą w poniedziałek. Okoliczności incydentu nie są jednak do końca jasne. Zatruli się bowiem turyści, wypoczywający na jednym z kempingów w zachodniopomorskim Dziwnowie. Śniadania i kolacje przygotowują sobie sami, a obiady mają wykupione w sąsiednim ośrodku, należącym do Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego. Dolegliwości miały pojawić się właśnie po zjedzeniu obiadu.

Zastanawiający jest jednak fakt, iż zatruły się wyłącznie osoby, mieszkające na kempingu. Na problemy nie uskarżał się nikt z mieszkańców ośrodka ZUT.