​W środowy wieczór nad polsko-białoruską granicą zaobserwowano "wzmożoną aktywność bezzałogowych statków powietrznych niewielkich rozmiarów". Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych zapewnia, że sytuacja była monitorowana i nie stanowiła zagrożenia dla bezpieczeństwa kraju.

REKLAMA

W środę w godzinach wieczornych odnotowano wzmożoną aktywność bezzałogowych statków powietrznych niewielkich rozmiarów, które operowały nad granicą polsko-białoruską. Jak informuje Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, wszystkie loty były nieprzerwanie śledzone przez wojskowe systemy radiolokacyjne.

Wojsko podkreśla, że nie stwierdzono żadnego zagrożenia dla bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej.

W komunikacie zaznaczono, że tego typu incydenty są elementem działań hybrydowych prowadzonych przez stronę białoruską. Ich celem ma być destabilizacja sytuacji bezpieczeństwa oraz testowanie polskiego systemu obrony powietrznej.

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych zapewnia, że nieustannie monitoruje sytuację na wschodniej granicy i pozostaje w pełnej gotowości do zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej.

Informujemy, e w rod, 21.01.2026 r. w godzinach wieczornych obserwowana bya wzmoona aktywno bezzaogowych statkw powietrznych niewielkich rozmiarw, operujcych nad granic polsko-biaorusk. Aktywno ta bya nieprzerwanie monitorowana przez wojskowe systemy... pic.twitter.com/DaRtFhv2N5

DowOperSZJanuary 22, 2026

Działania hybrydowe ze strony Białorusi i Rosji

Od kilku lat polsko-białoruska granica jest punktem zapalnym w Europie Środkowo-Wschodniej. Sytuacja ta nie jest przypadkowa - to efekt celowych działań hybrydowych prowadzonych przez reżim Aleksandra Łukaszenki, wspieranego przez Rosję.

Wszystko zaczęło się latem 2021 roku, kiedy na granicy pojawiły się pierwsze grupy migrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki. Szybko okazało się, że ich obecność nie jest wynikiem spontanicznej migracji, lecz zorganizowanej akcji. Białoruskie służby nie tylko umożliwiały, ale wręcz pomagały migrantom w dotarciu do granicy z Polską, Litwą i Łotwą. Celem tych działań było wywarcie presji na Unię Europejską, destabilizacja sytuacji w regionie oraz próba wymuszenia ustępstw politycznych.

Polska odpowiedziała zdecydowanie. Na granicy pojawiły się tysiące funkcjonariuszy straży granicznej, policji i wojska. Wybudowano stalową zaporę, wprowadzono także strefę buforową, do której dostęp mają tylko służby i mieszkańcy. Niemniej jednak, do prób nielegalnego przekroczenia granicy dochodzi niemal każdego dnia.

Działania hybrydowe nie ograniczają się jednak tylko do presji migracyjnej. Polska i inne kraje regionu regularnie padają ofiarą cyberataków, kampanii dezinformacyjnych oraz prowokacji ze strony białoruskich i rosyjskich służb. Dochodziło m.in. do naruszeń polskiej przestrzeni powietrznej przez śmigłowce, a także do prób podważania wiarygodności polskich instytucji w mediach społecznościowych.