Rosnąca fala przestępczości w polskich szkołach powoduje, że przekazywanie uczniom wiedzy schodzi na drugi plan. Dla rodziców ważniejsze jest uchronienie dzieci przed przemocą i narkotykami - pisze "Rzeczpospolita".

REKLAMA

Blisko 80 proc. rodziców oczekuje od szkoły, że przede wszystkim będzie bezpieczna. Tylko 60 proc. liczy na kompetentnych nauczycieli, a jedynie co czwarty na wysoki poziom nauczania - takie są wyniki ankiety przeprowadzonej przez Instytut Badań Edukacyjnych na grupie blisko 5 tys. rodziców uczniów klas IV szkół podstawowych.

Z policyjnych statystyk wynika, że w I kwartale tego roku na terenie szkół podstawowych i gimnazjów popełniono blisko 11,5 tys. przestępstw. To dwa razy tyle, ile w analogicznym okresie 2008 roku.

W 2011 roku na terenie szkół podstawowych i gimnazjów policja odnotowała 28 tys. przestępstw na 21 tys. tego typu szkół. Najczęściej były to przestępstwa rozbójnicze, których stwierdzono blisko 8 tys. Częste są też kradzieże, pobicia, a także naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, czyli nauczyciela. Rośnie też liczba przestępstw narkotykowych.