​Na terenie największej fermy drobiu w powiecie wolsztyńskim w Wielkopolsce rozpoczęła się akcja wybijania 945 tys. kur niosek. Powodem jest wykryte we Wroniawach ognisko wirusa ptasiej grypy.

REKLAMA

Jak dowiedział się reporter RMF FM Mateusz Chłystun, Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Wolsztynie rozpoczął już kontrolę pozostałych hodowli w okolicy.

Chodzi o sprawdzenie, czy we wszystkich tego typu miejscach przestrzegane są zasady tzw. bioasekuracji.

Pod lupę inspektorów trafią zarówno przydomowe kurniki, jak i większe hodowle w powiecie wolsztyńskim. Sprawdzane będzie m.in. to, czy budynki hodowlane są dobrze chronione przed dostępem dzikich zwierząt oraz to, czy przed wejściem do nich znajdują się specjalne maty do dezynfekcji.

Według wymogów, zwierzęta muszą być też karmione i pojone wewnątrz pomieszczeń. Ognisko wysoce zjadliwej grypy ptaków H5N8 we Wroniawach wykryto w środę.

Akcja uśmiercania kur niosek zgromadzonych w 14 kurnikach może potrwać blisko tydzień.

Zgodnie z ustawą - ich właściciel może ubiegać się o odszkodowanie od Skarbu Państwa.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Norki z fermy na Pomorzu nie mają koronawirusa