Większość śmieci warszawiaków wywiezie miejska spółka. Stolica rozstrzygnęła właśnie przetarg w tej sprawie. Z dziesięciu dzielnic odpady wywiezie MPO. Z pozostałych ośmiu - dwie prywatne firmy. Jak ustalił nasz reporter Mariusz Piekarski, spółki, które odpadły w przetargu, będą skarżyć jego wynik.

REKLAMA

Firmy, które konkurowały z MPO, twierdzą, że miejskie przedsiębiorstwo zaoferowało stawki poniżej własnych kosztów, nie doliczając do tego ceny za spalarnie lub recykling śmieci. Jak mówią ich przedstawiciele, za takie stawki śmieci wywożone przez MPO mogą trafić jedynie na wysypisko. Firmy, które przegrały z MPO, twierdzą też, że spółka miejska nie jest w stanie zagospodarować śmieci aż z 10 dzielnic, bo MPO ma moce przerobowe na 300 tys. ton śmieci, a musi teraz wywieźć ponad 0,5 miliona.

"Wybraliśmy optymalne propozycje"

Od lutego przyszłego roku poza MPO odbiorem śmieci od warszawiaków zajmą się także firmy Lekaro i SITA Polska. Po sprawdzeniu wszystkich ofert wybraliśmy optymalne propozycje. Wyłonieni wykonawcy będą, począwszy od lutego przyszłego roku, odbierać śmieci od mieszkańców stolicy i dbać o ich przetworzenie. Dzięki wprowadzeniu systemu pomostowego, na sfinalizowanie umów mamy jeszcze ponad 4 miesiące. Przed nami ustalenie dokładnego harmonogramu odbierania śmieci z poszczególnych nieruchomości oraz akcja informacyjna dla mieszkańców - powiedziała cytowana w komunikacie ratusza prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

W postępowaniu podzielono miasto na 9 części. I tak na Bielanach i Żoliborzu, podobnie jak na Białołęce i Targówku, wygrało Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania. Ta firma będzie też odbierać śmieci na Ochocie, w Ursusie, we Włochach i w Śródmieściu, a także na Woli i Bemowie. Z kolei na Mokotowie, Pradze Południe, Pradze Północ, w Rembertowie, Wawrze i Wesołej odpowiadać za to będzie firma PPHU Lekaro. Na Ursynowie i Wilanowie przetarg na obiór śmieci wygrała natomiast SITA Polska Sp. z o.o.

Mają 10 dni na odwołanie

Stołeczny ratusz podał też kwoty, jakie zapłaci za wywóz i zagospodarowanie warszawskich śmieci. Sięgają one od 83,4 mln zł na Bielanach i Żoliborzu do 122,2 mln zł w dzielnicach: Ochota, Ursus i Włochy. To stawki za 36 miesięcy, czyli cały okres trwania umowy. Na ich podstawie możemy ponownie przeliczyć stawki za wywóz i gospodarowanie odpadami oraz sprawdzić, o ile moglibyśmy obniżyć opłaty śmieciowe dla mieszkańców stolicy - zapowiedziała Gronkiewicz-Waltz.

Firmom uczestniczącym w postępowaniu przysługuje odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej na wybór najkorzystniejszej oferty. Mają na to 10 dni. Odwołania mogą być składane do 19 września. Później Izba w ciągu dwóch tygodni musi je rozpatrzyć. Dopiero po tym, w pierwszej połowie października mają zostać zawarte umowy z firmami.

Do stycznia będzie działał system pomostowy

Zgodnie z przepisami tzw. ustawy śmieciowej do 1 lipca gminy, które przejęły odpowiedzialność za gospodarkę odpadami, miały przeprowadzić przetargi na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych. Warszawie się to nie udało, więc do 31 stycznia 2014 roku w stolicy będzie obowiązywał tzw. system pomostowy. W tym czasie mieszkańcy będą przekazywać opłatę śmieciową miastu, a nie firmom śmieciowym. Miasto będzie z niej opłacać faktury za odbiór śmieci.

W związku z problemami z wdrażaniem nowego sytemu śmieciowego w stolicy na początku czerwca do dymisji podał się wiceprezydent Jarosław Kochaniak. Zastąpił go burmistrz Bemowa Jarosław Dąbrowski.

(MRod)