W sobotę o 17:15 setki Ślązaków uczciły 63 osoby, które tydzień temu zginęły pod gruzami zawalonej hali wystawienniczej. Zawyły syreny alarmowe, zapłonęły znicze, a w niebo wzbiły się gołębie.

REKLAMA

Na miejsce zawalonej hali Międzynarodowych Targów Katowickich wjechał już ciężki sprzęt. Prace zostały przerwane tylko na chwilę o 17:15. Posłuchaj relacji reportera RMF FM Marcina Buczka:

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Na miejscu pracują między innymi dźwig, maszyna do wyciągania ciężkich elementów. Usuwane są niebezpieczne elementy - wszystko odbywa się pod nadzorem prokuratora.

Prace rozbiórkowe prowadzone są cały czas. Jednak po zmroku, ze względów bezpieczeństwa, wyłączono z użytku ciężki sprzęt. Robotnicy porządkują teren wokół hali i zbierają wydobyte rzeczy.

Ci, którzy przeżyli katastrofę wypuścili nad zawaloną halą gołębie, aby w ten sposób upamiętnić ten tragiczny dzień. Z jednym z hodowców gołębi rozmawiał na miejscu tragedii reporter RMF Marcin Buczek:

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

63 gołębie symbolizujące osoby, które zginęły w katastrofie wypuścili dziś także świętokrzyscy hodowcy gołębi pocztowych w Mnichowie koło Jędrzejowa. Ptaki miały specjalne czarne obrączki z symbolem K06 oznaczającym Katowice i 2006 rok.