Jak wyglądała Warszawa we wrześniu 1939 roku? Z czym zmagali się jej mieszkańcy? Jak zmieniło się ich życie? Pokazuje to dokumentalny film "Oblężenie" ("Siege"). Stworzył go amerykański reportażysta, który latem 1939 roku był w Europie.

REKLAMA

W lipcu i sierpniu 1939 roku Julien Bryan jeździł po Szwajcarii i Holandii, a ponieważ zostało mu jeszcze trochę taśmy filmowej, postanowił przyjechać do Polski. Zamierzał nagrać to, co tuż po wybuchu II wojny światowej dzieje się na zapleczu frontu. Ostatecznie trafił do Warszawy, w której spędził dwa tygodnie. Nie do końca zdawał sobie sprawę z tego, co zobaczy.

Wyjeżdżając w stronę Warszawy, miał w pamięci obraz pierwszej wojny światowej, w której uczestniczył jako kierowca ambulansu we Francji w czasie bitwy pod Verdun. Nie spodziewał się tego, jak może wyglądać nowoczesna wojna - mówi w rozmowie z RMF FM Monika Kapa-Cichocka z warszawskiego Domu Spotkań z Historią. Dodaje, że amerykański filmowiec zbierał swoje materiały w ciągłym zagrożeniu. Właściwie od momentu, w którym wszedł do swojego pokoju w hotelu. Wykąpał się i natychmiast musiał zbiegać do piwnicy, żeby skryć się przed nalotem - dodaje Kapa-Cichocka.

Jakie były efekty jego pracy? Kto - jeszcze w czasie wojny - zobaczył film "Oblężenie"? I jak to się stało, że znamy nazwiska niektórych mieszkańców Warszawy, których w 1939 roku sfilmował Julien Bryan? Posłuchaj rozmowy Marcina Zaborskiego.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Z Moniką Kapą-Cichocką o filmie "Oblężenie"


(łł)