Polsko-rosyjska umowa o współpracy gospodarczej podpisana. Nie rozstrzyga ona jednak statusu rosyjskich przedstawicielstw handlowych w Polsce. W naszym kraju jest ponad 20 takich rosyjskich nieruchomości, większość w stolicy.

REKLAMA

Umowa miała być podpisana we już wrześniu, gdy w Moskwie gościł prezydent Kwaśniewski. Rosjanie chcieli jednak, by przedstawicielstwom handlowym nadać status placówki dyplomatycznej.

W podpisanej dziś umowie jest jedynie artykuł mówiący, że interesy gospodarcze będą reprezentowały polskie i rosyjskie przedstawicielstwa handlowe, a ich statut zostanie określony na podstawie konwencji wiedeńskiej.

Umowa nie reguluje tej kwestii, a problem jest rozwiązywany na podstawie przepisów ogólnych - wyjaśniał enigmatycznie wicepremier Jerzy Hausner. Niewiele więcej powiedział German Gref reprezentujący Federację Rosyjską.

Konwencja wiedeńska stosuje zasadę metr za metr, czyli teoretycznie powinniśmy dostać w Rosji tyle nieruchomości, ile Rosjanie mają w naszym kraju. Na razie jednak jest tak, że Rosjanie mieli co mają, a my mamy mieć to, co mieliśmy mieć...