Makabreska w Ćmielowie koło Ostrowca Świętokrzyskiego. Przez prawie osiem miesięcy małżeństwo z czwórką dzieci mieszkało ze zmarłym ojcem. W tym czasie rodzina odbierała za niego rentę. Sprawa wyszła na jaw dzięki nowemu listonoszowi.

REKLAMA

Mężczyzna niedawno zaczął roznosić pocztę w tej miejscowości. Na początku stycznia przyniósł on rentę dla 80-letniego mężczyzny. Chciał osobiście przekazać pieniądze mężczyźnie. W progu domu powitała go córka, stwierdzając, że ojciec jest chory, nie chce nikogo widzieć, a pieniądze odbierze ona.

Na to nie zgodził się listonosz i odniósł pieniądze do urzędu pocztowego. Tam też próbowała podjąć pieniądze córka zmarłego. Kiedy jej się to nie udało, powiadomiła policję, że ojciec zaginął. Po kilku godzinach policjanci znaleźli zwłoki mężczyzny ukryte w specjalnym pomieszczeniu w jego rodzinnym domu.

Córka i zięć zmarłego usłyszą wkrótce zarzuty wyłudzenia pieniędzy i zbezczeszczenia zwłok