Rynek odzieży używanej w Polsce przeżywa prawdziwy boom. Według najnowszych prognoz już w 2029 roku co trzeci kupowany element garderoby będzie pochodził z drugiej ręki. Dynamiczny wzrost liczby lumpeksów oraz rosnąca popularność zakupów online potwierdzają, że Polacy coraz chętniej wybierają produkty używane.

REKLAMA

  • Boom na odzież używaną - czy to koniec ery nowych ubrań?
  • Według prognoz już za trzy lata co trzeci element garderoby będzie pochodził z drugiej ręki.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Według najnowszych danych liczba stacjonarnych sklepów z używanymi towarami w Polsce wzrosła po raz pierwszy od 17 lat. W ubiegłym roku przybyło ponad 400 nowych sprzedawców, a obecnie działa już około 14,2 tysiąca takich placówek. To wyraźny sygnał, że rynek odzieży używanej przeżywa renesans.

Zakupy online napędzają rynek

Wzrost popularności zakupów z drugiej ręki napędzają przede wszystkim detaliczni sprzedawcy, w tym coraz liczniejsi przedsiębiorcy działający w internecie. Coraz więcej Polaków decyduje się na zakupy używanych ubrań, książek, płyt czy mebli za pośrednictwem platform sprzedażowych.

Jak podkreślają eksperci, coraz większą rolę na rynku rzeczy używanych odgrywa elektronika. Zdecydowana większość Polaków deklaruje chęć dawania sprzętom drugiego życia, co przekłada się na rosnącą sprzedaż używanych urządzeń.

Rynek rzeczy używanych rośnie w szybkim tempie

Z danych platformy OLX wynika, że w ciągu ostatnich trzech lat sprzedaż produktów z drugiej ręki wzrosła o 25 procent. Prognozy wskazują, że rynek ten może dalej rosnąć w tempie około 15 procent rocznie, co oznacza, że trend na zakupy z drugiej ręki będzie się umacniał.