Granice zostały przekroczone, zwłaszcza jeśli chodzi o obiekty sakralne. Kto walczy o szacunek powinien umieć uszanować uczucia innych obywateli - ocenił rzecznik PO Jan Grabiec odnosząc się do nałożenia tęczowych flag na kilka warszawskich pomników. Warszawska prokuratura wszczęła postępowanie ws. obrazy uczuć religijnych.

REKLAMA

Tęczowe flagi zostały nałożone na kilka najważniejszych warszawskich pomników w nocy z wtorku na środę. Z manifestu opublikowanego w internecie wynika, że akcja miała na celu walkę z homofobią. Tęczowe flagi oraz chustki z symbolem nawiązującym do ruchu anarchistycznego umocowano m.in. na figurze Chrystusa przed Bazyliką św. Krzyża na Krakowskim Przedmieściu.

Rzecznik PO Jan Grabiec pytany o tę akcję w TVP1 podkreślił, że "granice zostały przekroczone, zwłaszcza jeśli chodzi o obiekty sakralne".

"Rozumiem wolność słowa i wolność wypowiedzi, ale są pewne świętości i symbole, które powinny zostać nietykalne, dlatego że są bardzo ważne dla wielu ludzi, stanowią dla nich ważny symbol religijny. I każdy, kto walczy o tolerancję i szacunek, powinien też umieć uszanować uczucia, potrzeby innych obywateli. Tego musimy się nauczyć - życia we wspólnocie mimo tego, że jesteśmy różni" - zaznaczył Grabiec.

Jego zdaniem "musimy być też świadomi, że środowiska mniejszości seksualnej były dotknięte w ostatnich miesiącach agresją ze strony środowisk politycznych partii rządzących". "Nie chciałbym, aby takie głupie zachowanie osób, które utożsamiają się z mniejszościami seksualnymi, było okazją do kolejnego ataku i kolejnego szczucia, bo to nam nie pomoże" - dodał.

Prokuratura wszczęła postępowanie

Postępowanie ws. obrazy uczuć religijnych i znieważenia warszawskich pomników poprzez nałożenie na nie tęczowych flag i masek z symbolem anarchistycznym wszczęła warszawska prokuratura okręgowa - poinformowała rzeczniczka tej prokuratury Aleksandra Skrzyniarz.

W środę wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w związku z tymi zdarzeniami.

Prok. Skrzyniarz poinformowała, że Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła postępowanie w tej sprawie. Jak przekazała dochodzenie wszczęto ws. znieważenia pomników oraz obrazy uczuć religijnych. Za czyny te przepisy przewidują odpowiednio kary nawet - odpowiednio - ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do dwóch lat.

Jak przekazała prok. Skrzyniarz, śledczy wykonują czynności procesowe mające na celu zabezpieczenie materiału dowodowego i ustalenie tożsamości osób biorących udział w zdarzeniach.